Kaczyński: katastrofa smoleńska powinna być utrwalana poprzez tablice, obeliski i pomniki

Kaczyński: katastrofa smoleńska powinna być utrwalana poprzez tablice, obeliski i pomniki

Dodano:   /  Zmieniono: 15
To pierwszy duży monument upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej w woj. śląskim. (fot. PAP/Andrzej Grygiel)
Pomnik pamięci pary prezydenckiej oraz pozostałych ofiar katastrofy smoleńskiej odsłonięto w w Mysłowicach. Wstęgę przecięły wdowy po prezesie NBP Sławomirze Skrzypku i prezesie IPN Januszu Kurtyce. W uroczystości uczestniczył prezes PiS Jarosław Kaczyński.

To pierwszy duży monument upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej w woj. śląskim. Stanął w ścisłym centrum miasta, na Placu Wolności, na którym stoi już pomnik urodzonego w jednej z obecnych dzielnic Mysłowic przedwojennego prymasa Augusta Hlonda. Dziękując inicjatorom ustawienia monumentu prezes PiS zaznaczył, że  pamięć o ważnych, przełomowych wydarzeniach historycznych, jakim była katastrofa smoleńska, „powinna być utrwalana w piśmie, ale też przestrzeni publicznej – poprzez tablice, obeliski, pomniki". Podkreślił, że mysłowicki monument stanął w miejscu publicznym – w  centrum miasta. Podziękował za to miejscowemu samorządowi.

Więcej pomników?

- Brak nam tego rodzaju decyzji w wielu innych miejscach w Polsce, łącznie z Warszawą i Krakowem. Bardzo byśmy chcieli, by takie decyzje –  podejmowane ponad podziałami politycznymi - były coraz częstsze -  mówił Kaczyński. - One są potrzebne po to, by ta wielka tragedia – śmierć prezydenta RP i tylu innych wybitnych Polaków,była czymś, co nas łączy. By  pamięć także tego, co stało się po tragedii – tego wielkiego wzniesienia uczuć patriotycznych, które powinno zostać zapamiętane - by to wszystko także pozostało. By ci, którzy chcą dzielić – a jak wiemy tu przed kilkunastoma godzinami okazało się, że są tacy – musieli ze wstydem odejść, bo źle czynią, robiąc coś, co godzi w fundamenty naszej narodowej jedności - zaakcentował prezes PiS.

Podkreślił, że jedność narodowa jest potrzebna. „W wielu sprawach – i  to jest zwykłe w demokracji – różnimy się i będziemy się różnić, ale są takie sprawy, w których jedność jest bezwzględnie potrzebna. Stosunek do katastrofy smoleńskiej powinien być taką sprawą" - zaznaczył Kaczyński. Jak dodał, ma nadzieję, że wydarzenie z Mysłowic, będzie przykładem dla innych.

"Nie byłoby katastrofy smoleńskiej, gdyby wcześniej nie było Katynia"

Wiceprezydent Mysłowic Grzegorz Brzoska stwierdził, że nie byłoby katastrofy smoleńskiej, gdyby wcześniej nie było Katynia. - Chciejmy godnie, ponad wszystkimi podziałami, uczcić te jakże ważne i tragiczne wydarzenia w historii państwa i narodu polskiego - powiedział Brzoska. Dodał, że mysłowicki pomnik ma być znakiem pamięci o "tych, którzy udając się do Katynia, (…) sami zginęli". - Niech ich śmierć nie pójdzie na marne, niech z ich śmierci płynie jak najwięcej dobrego dla naszej ojczyzny - powiedział wiceprezydent Mysłowic.

W uroczystości uczestniczyły m.in. liczne delegacje lokalnych struktur PiS oraz poczty sztandarowe śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

Mieszkańcy demonstrują

Podczas uroczystości odsłonięcia pomnika, kilkadziesiąt metrów od  niego, przed głównym wejściem do urzędu miasta, happening urządziła grupka młodych mieszkańców miasta dystansujących się od tej inicjatywy. Ustawili mur z kartonów, na których hasłowo wypisali ważne – ich zdaniem – sprawy dla miasta m.in. „dziurawe drogi", ”horrendalne czynsze (...)” czy „brak pomysłów”. - Nie mamy nic przeciwko samemu pomnikowi, niech sobie stoi. Jesteśmy jednak przeciwni sposobowi, w jaki znalazł się w tym miejscu. Grupa radnych przeforsowała projekt o przekazaniu terenu grupie ludzi (...), nie konsultowano tego z mieszkańcami tylko tak zrobiono. Na tablicy znalazł się napis, że ten pomnik jest mieszkańców Mysłowic. Uważamy, że  to nadużycie – my się pod tym nie podpisujemy - zaznaczył Sebastian Urbańczyk.

Pomnik smoleński w Mysłowicach – zbudowany ze środków zbieranych przez społeczny komitet - ma formę dwumetrowej bryły z dolomitu z  przytwierdzoną tablicą o treści: "W hołdzie ofiarom katastrofy smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku, Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej Lechowi Kaczyńskiemu, Jego Małżonce Marii Kaczyńskiej i  wszystkim, którzy zginęli w drodze na obchody 70. rocznicy mordu katyńskiego – mieszkańcy Mysłowic". Według Karoliny Jacent z mysłowickiego koła PiS na kilkanaście godzin przed odsłonięciem pomnika ktoś próbował go zdewastować; ok. godz. 22 monument został oblany czarną i brązową farbą; roztrzaskano też stojące pod nim znicze. Pomnik udało się względnie doczyścić ok. godz. 7 rano; jeszcze wieczorem złapano jedną osobę, która, prawdopodobnie już jakiś czas po dewastacji, deptała jeszcze potłuczone znicze – przewieziono ją do izby wytrzeźwień. - To moim zdaniem akt tchórzostwa ze strony osób, które nie zgadzają się z naszą inicjatywą. (…) Jeśli ktoś się nie zgadza, są inne możliwości pokazania negatywnych emocji, chociażby w internecie. Niekoniecznie trzeba dewastować coś, co stworzyli ludzie dobrej woli -  oceniła Jacent.

Dewastacja pomnika

Jak poinformowano w sobotę na internetowej stronie Wojewódzkiej Komendy Policji w Katowicach, w piątek ok. godz.23 dyżurny mysłowickiej komendy policji został zawiadomiony o dewastacji Pomnika Ofiar Tragedii Smoleńskiej na Placu Wolności; skierowani na miejsce policjanci zatrzymali 25-letniego mysłowiczanina, podejrzanego o popełnienie tego czynu. Jak poinformowano, sprawę wyjaśniają mysłowiccy śledczy; gdy mężczyzna wytrzeźwieje będą ustalane motywy jego działania.

Koncepcję budowy pomnika – autorstwa miejscowych radnych PiS -  zaakceptowała w lutym ub. roku większość rady miasta. Przeciwnicy inicjatywy wskazywali m.in. że z Mysłowicami nie była związana żadna z  ofiar tragedii. Wątpliwości wzbudziło też m.in. planowane pierwotnie umieszczenie na pomniku sformułowania „polegli", zmienione potem na  „zginęli”. Kamień węgielny pod mysłowicki pomnik wmurowano 10 kwietnia ub. roku. W lipcu podczas wizyty w woj. śląskim Kaczyński odwiedził Mysłowice –  złożył wówczas kwiaty pod pomnikiem kardynała Augusta Hlonda i w miejscu wmurowania kamienia węgielnego. Sobotnia uroczystość odsłonięcia pomnika rozpoczęła się rano w  mysłowickim kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Po mszy uczestnicy przeszli pod monument w przemarszu jedną z głównych ulic miasta.

eb, pap

+
 15

Czytaj także