Stare Kiejkuty – daleko od trybunału

Stare Kiejkuty – daleko od trybunału

Dodano:   /  Zmieniono: 3
Za więzienia CIA w Polsce zarzuty usłyszał Zbigniew Siemiątkowski. Kto podejmował decyzje? Premier Leszek Miller, którego teraz Janusz Palikot w politycznej wojence próbuje stawiać przed Trybunał Stanu? Prezydent Aleksander Kwaśniewski? Kto wiedział? Ich następcy, którzy ukrywali tę historię w imię interesów państwa? Nie chce się wierzyć, że układ z Amerykanami był samowolką byłego szefa wywiadu.
1.

Na satelitarnej fotografii Starych Kiejkut, gdzie mieści się Ośrodek Kształcenia Kadr Wywiadu, widać polanę w kształcie pięcioramiennej gwiazdy. Jakby przypominała o starych czasach – kiedy polskie służby musiały przyjaźnić się z mocarstwem ze wschodu.

W tym samym lesie opodal stoi willa, która ma szansę stać się prawdziwym symbolem. Właśnie w tym budynku miało się mieścić więzienie CIA, w którym przetrzymywano podejrzewanych o związki z Al-Kaidą. Więzienie powstało w  Polsce, bo poprosili o to sojusznicy z USA. Zapewniali, że wszystko będzie tajne. Nie dotrzymali słowa.

Od wycieku informacji z  amerykańskich służb, które zostały opisane przez „The Washington Post", upłynęło osiem lat.

Wówczas wiedzieliśmy tylko, że gdzieś w Europie Środkowej CIA miała swoje „black sites", czarne dziury, gdzie dochodziło do tortur. Dziś niemal w stu procentach możemy być pewni, że więzienie było na terenie szkoły szpiegów. I że dla wielu polityków nie jest to  żadna nowość.

Więcej możesz przeczytać w 15/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 3

Czytaj także