1984 - 30 lat "Wprost"

1984 - 30 lat "Wprost"

Dodano:   /  Zmieniono: 
19 października ginie ks. Popiełuszko. Jego pogrzeb zamienia się w wielką narodową demonstrację.
Winston Smith postanowił pisać pamiętnik, choć wiedział, że grozi za to kara śmierci. Zapisuje pierwsze słowa: „4 kwietnia 1984". Tak zaczyna się upadek bohatera w powieści George’a Orwella „Rok 1984”. Smith w końcu zostaje złapany, a przed przyznaniem się do błędu wolności słyszy od członka Partii Wewnętrznej, agenta Policji Myśli: „Nie wyobrażaj sobie, Winston, że potomność cię zrehabilituje. Potomność nigdy się o tobie nie dowie. Usuniemy cię ze strumienia historii. Nic po tobie nie zostanie: ani nazwisko w księgach metrykalnych, ani wspomnienie w czyjejś pamięci”.

„Solidarności" z pamięci nie dało się usunąć, a rok 1984 w Polsce, mimo doświadczenia stanu wojennego dwóch poprzednich lat, znów obudził nadzieję. Na ulice wracają demonstracje: 8 marca trzytysięczny marsz protestacyjny w Garwolinie przeciw usuwaniu ze szkół krzyży, 1 i 3 maja tłumy wychodzą m.in. w Warszawie i Gdańsku. Przed wyborami do rad narodowych 17 czerwca opozycja wzywa do ich bojkotu, a księża nawołują o pozostanie w domu. Lipcowa amnestia obejmuje także więźniów politycznych. 3 grudnia zaczyna się strajk okupacyjny uczniów zespołu szkół zawodowych we Włoszczowie w intencji zawieszenia krzyży w klasach; a dzień wcześniej Stefan Kisielewski, późniejszy felietonista „Wprost”, na łamach „Tygodnika Powszechnego” publikuje „czarną listę publicystów i dziennikarzy”.

Więcej możesz przeczytać w 23/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także