1994

Do tej pory rynek telewizyjny zdominowany był przez nadawcę publicznego - Telewizję Polską. Teraz sytuacja ma ulec zmianie do gry dołączyć chcą nowi gracze - nadawcy prywatni. Jak to zrobić, żeby dać im koncesję, jednocześnie nie tracąc kontroli na rynku? Z takim problemem boryka się KRRiT w 1994 roku.
"W przeddzień przesłuchań kandydatów na szefa stacji Top Canal wysłał list otwarty do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w którym proponował przyznanie częstotliwości wszystkim ubiegającym się o koncesję. Telewidzowie - potwierdzają badania - byliby zachwyceni możliwością wyboru; nie ulega jednak wątpliwości, że powstanie tylko jedna telewizja komercyjna. równie zawikłana jest przeszłość i przyszłość Telewizji publicznej. Były jej prezes, Janusz Zaorski, wbrew NIK-owi uważa, że zreformował TVP; nowy prezes, Wiesław Walendziak, zapowiada, że nastał kres zasady "mierny, ale wierny" - czytamy w artykule Wprost z 30 stycznia 1994 roku "Bitwa o kanał".

Telewizja komercyjna to biznes,  jej budowa to wielka inwestycja - pisze Wprost, więc niezależnie od deklarowanych różnic programowych, każdy nadawca będzie starał się o to samo -zdobycie jak największej widowni. "Problem polega na tym, że żadna z ubiegających się spółek nie ma kapitału ani na koncie, ani w zasięgu ręki" - pisze tygodnik. "Jeśli jednak wszyscy będą trwać przy swoim i będziemy musieli dać koncesję komuś  piątki, która się licz - wpuścimy go w kanał, bo sobie nie poradzi, i sami się wpuścimy, bo widz na tego nie daruje" - dodaje Wprost.

Temat walki o telewizję wraca w tygodniku w październiku. "Kto opanuje telewizję?" - pyta Wprost w artykułach "Przeszłość z przyszłością" i "Konkurs krzywych nóg". Krajowa Rada Radiofonii i telewizji chciała jednocześnie zrealizować 2 cele: złamać monopol telewizji publicznej, utrzymując jej uprzywilejowaną pozycję oraz działać zgodnie z warunkami rynkowymi, starając się kontrolować rynek. "Kandydaci do koncesji okazali się natomiast całkowicie nieprzygotowania na porażkę" - pisze Wprost. - "W tym konkursie wszystkie panny miały krzywe nogi" - cytuje wypowiedź sekretarza KRRiT, Andrzeja Zarębskiego tygodnik.


Czytaj także

 0

Czytaj także