Aktywistki z Pussy Riot nie wyjdą z aresztu

Aktywistki z Pussy Riot nie wyjdą z aresztu

Dodano:   /  Zmieniono: 
W całej Europie trwają protesty przeciwko skazaniu członkiń grupy Pussy Riot na więzienie (fot. EPA/BARBARA GINDL/PAP) 
Moskiewski sąd miejski odmówił uchylenia aresztu, orzeczonego przez chamowniczeski sąd rejonowy w Moskwie wobec trzech członkiń grupy punkrockowej Pussy Riot, skazanych na dwa lata łagru za "chuligaństwo motywowane nienawiścią religijną".
Sąd miejski postanowił utrzymać w mocy decyzję sądu pierwszej instancji, który przedłużył areszt 22-letniej Nadieżdzie Tołokonnikowej, 24-letniej Marii Alochinej i 29-letniej Jekatierinie Samucewicz do połowy stycznia 2013 roku. 17 sierpnia chamowniczeski sąd rejonowy skazał artystki z Pussy Riot na dwa lata łagru za wykonanie w prawosławnej świątyni antyputinowskiego utworu. Wyrok nie jest prawomocny. Obrońcy skazanych zapowiedzieli już apelację.

Tołokonnikowa, Alochina i Samucewicz znajdowały się wśród pięciu performerek Pussy Riot, które 21 lutego w moskiewskim Soborze Chrystusa Zbawiciela, najważniejszej świątyni prawosławnej Rosji, wykonały utwór "Bogurodzico, przegoń Putina". Swój występ nazwały "modlitwą punkową". W marcu trzy dziewczyny zostały aresztowane, a w lipcu postawiono je przed sądem.

O uwolnienie członkiń Pussy Riot bezskutecznie apelowali rosyjscy oraz zagraniczni twórcy kultury i artyści. Skazanie performerek wywołało na świecie protesty i obawy o wolność słowa w Rosji.

PAP, arb