Manifestacja w Warszawie ma na celu upamiętnienie piątej rocznicy "białego miasteczka" z 2007 r., a także wyrażenie sprzeciwu wobec komercjalizacji i prywatyzacji publicznej służby zdrowia. Oprócz przemarszu z Placu Defilad przed kancelarię premiera, przed siedzibą szefa rządu miało stanąć "europejskie białe miasteczko". Borchulska powiedziała, że Zarząd Dróg Miejskich nie wydał zgody na taką formę protestu, więc białe miasteczko stanie, ale "w symbolicznej formie" - nie zdradziła jednak szczegółów akcji. Dodała jedynie, że w "miasteczku" udział potwierdzili przedstawiciele związków zawodowych także z Francji, Belgii, Niemiec, Austrii, Portugalii, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii.
Od 1 do 7 października w krajach unijnych, także w Polsce, trwa "Tydzień Akcji Europejskiej na rzecz prawa do zdrowia społeczeństw i przeciwko niszczeniu publicznej służby zdrowia oraz jej urynkowieniu". W ramach tej akcji szpitale oklejane są plakatami. 5 października w stolicach państw Europy mają odbyć się pikiety solidarnościowe. Z kolei 6 października w Warszawie odbędzie się IV Europejska Konferencja w Obronie Publicznej Służby Zdrowia. Poprzednie jej edycje miały miejsce w Amsterdamie (maj 2011), Katowicach (listopad 2011) i w Paryżu (maj 2012). Podczas konferencji będzie mowa m.in. o porównaniu funkcjonowania szpitali publicznych i prywatnych, pracy pielęgniarki w różnych krajach Europy, formach oporu społecznego przeciwko komercjalizacji publicznej służby zdrowia np. we Francji.
PAP, arb
