Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka podało, że wojska prezydenta Baszara el-Asada otoczyły dzielnicę Hims, Chaldija, w której trwają najbardziej zacięte walki od pięciu miesięcy. Po raz pierwszy użyte zostało lotnictwo bojowe. Hims to trzecie miasto Syrii.
Walki trwają także w miejscowości Maadan, w prowincji Ar-Rakka. Siły reżimu prowadzą też rewizje i aresztowania w stolicy prowincji, mieście Rakka - twierdzi obserwatorium. Do starć dochodzi ok. 50 km na południe od miast Tel Abjad i Razm al-Gazal, ostrzelanych przez turecką armię w odwecie za atak moździerzowy w środę na miejscowość Akcakale, po tureckiej stronie granicy. W syryjskim ostrzale zginęło wówczas pięcioro tureckich cywilów.
Według dyrektora obserwatorium Ramiego Abdela Rahmana 5 października sytuacja na granicy turecko-syryjskiej uspokoiła się. - Nic się teraz nie dzieje na granicy, a walki w Rakka nie są bardzo gwałtowne - relacjonował. Syryjscy rebelianci 19 września przejęli kontrolę na posterunkiem granicznym Tel Abjad - żołnierze sił reżimowych starają się odbić go z rąk rebeliantów. W całej Syrii trwa oblężenie bastionów rebeliantów w prowincjach Dara, Damaszek, Idlib i Aleppo.
4 października w walkach zginęło co najmniej 170 osób: 74 cywilów, 48 żołnierzy i 48 rebeliantów - twierdzą przedstawiciele mającego siedzibę w Londynie obserwatorium.PAP, arb
