Hamas poinformował, że Izraelskie Siły Obronne (IDF) odpowiedziały na ostrzał rakietowy nalotem na północy Strefy Gazy zabijając dwóch Palestyńczyków. Ponadto, lotnictwo Izraela zaatakowało dom dowódcy Hamasu na południu Strefy Gazy.
Ofir Gendelman, rzecznik premiera Benjamina Netanjahu napisał na swoim Twitterze, że "Hamas nie szanuje wizyty egipskiego premiera w Gazie i narusza tymczasowe zawieszenie broni, na które Izrael zgodził się w trakcie wizyty".
Rzecznik IDF powiedział, że około 50 rakiet wystrzelono na Izrael ze Strefy Gazy podczas wizyty Kandila na terytorium Palestyny. Lider Hamasu Ismail Haniyeh, który pozostawał w ukryciu od czasu zabicia wojskowego przywódcy Hamasu Ahmeda Jabariego publicznie przywitał Kandila i towarzyszył mu podczas wizyty w szpitalu w Gazie.
Podziękował mu także za wizytę, którą nazwał "wiadomością do zawodu". Kandil z kolei zwrócił się do tłumu, ślubując opór wobec izraelskich ataków na terytorium palestyńskie i dodając, że Kair będzie próbował zagwarantować zawieszenie broni.
- Egipt nie będzie szczędzić wysiłków, aby zatrzymać agresję i osiągnąć rozejm - powiedział.
To pierwsza wizyta egipskiego premiera w Strefie Gazy. Niektórzy wysoko postawieni członkowie Hamasu są jednak zawiedzeni "łagodną - ich zdaniem - odpowiedzą Egiptu na izraelską agresję". Przyznali oni, że spodziewali się ostrzejszej reakcji prezydenta Morsiego.
mp, Jerusalem Post
Rzecznik IDF powiedział, że około 50 rakiet wystrzelono na Izrael ze Strefy Gazy podczas wizyty Kandila na terytorium Palestyny. Lider Hamasu Ismail Haniyeh, który pozostawał w ukryciu od czasu zabicia wojskowego przywódcy Hamasu Ahmeda Jabariego publicznie przywitał Kandila i towarzyszył mu podczas wizyty w szpitalu w Gazie.
Podziękował mu także za wizytę, którą nazwał "wiadomością do zawodu". Kandil z kolei zwrócił się do tłumu, ślubując opór wobec izraelskich ataków na terytorium palestyńskie i dodając, że Kair będzie próbował zagwarantować zawieszenie broni.
- Egipt nie będzie szczędzić wysiłków, aby zatrzymać agresję i osiągnąć rozejm - powiedział.
To pierwsza wizyta egipskiego premiera w Strefie Gazy. Niektórzy wysoko postawieni członkowie Hamasu są jednak zawiedzeni "łagodną - ich zdaniem - odpowiedzą Egiptu na izraelską agresję". Przyznali oni, że spodziewali się ostrzejszej reakcji prezydenta Morsiego.
mp, Jerusalem Post
