- Będzie audyt w Sejmie. To fachowcy od bezpieczeństwa zadecydują o tym czy parlament powinien być przestrzenią otwartą, czy też winien być ogrodzony lub nawet terenem zamkniętym - stwierdziła na antenie TVP Info marszałek Sejmu Ewa Kopacz.
Audyt w Sejmie ma związek z zatrzymaniem Brunona K., który miał przygotowywać zamach na budynek Sejmu. - Będzie poważny, zaktualizowany, audyt. Taką konkluzją zakończyliśmy wczorajszy konwent. W tej sprawie winni się wypowiadać specjaliści, a nie politycy - podkreśliła Kopacz. - Nie można lekceważyć tej sytuacji. Ale też nie można popadać w panikę - dodała marszałek Sejmu.
- Ja boję się jednej rzeczy, że nagle będziemy mieli wymuszone sytuacje, może nawet prowokacje. Że ktoś będzie biegał wokół Sejmu, pokazywał, ze można się dostać do środka, przyglądać się budynkowi. Jednak odkąd ja pamiętam, Sejm zawsze był otwarty, poza jednym miesiącem w latach 80. - zaznaczyła Kopacz.
ja, TVP Info
- Ja boję się jednej rzeczy, że nagle będziemy mieli wymuszone sytuacje, może nawet prowokacje. Że ktoś będzie biegał wokół Sejmu, pokazywał, ze można się dostać do środka, przyglądać się budynkowi. Jednak odkąd ja pamiętam, Sejm zawsze był otwarty, poza jednym miesiącem w latach 80. - zaznaczyła Kopacz.
ja, TVP Info
