Nadchodzi zbrodnia

Nadchodzi zbrodnia

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Nie może być inaczej, czeka nas ofiara z życia – uważa profesor Zbigniew Mikołejko, filozof. A Tusk i Kaczyński też już to wiedzą.
Piotr Najsztub: Mam pomysł, jak zakończyć wojnę polsko- -polską.

Prof. Zbigniew Mikołejko: Obciąć wszystkim języki?

Nie, poddajmy się im, wywieśmy białą flagę.

Nawet jak przyznamy im rację we wszystkim, to nie zakończy walki.

Jakoś to trzeba przerwać, bo już zaczęliśmy uważać, że czymś normalnym są słowa „zamach”, „morderstwo”, „śmierć”.

Tak, bo w gruncie rzeczy za tym wszystkim stoi gnostycka, manichejska wizja, że walka dobra i zła, czarnego i białego są wiekuistymi zasadami, jak walka dobrego boga ze złym demiurgiem, ducha przeciwko materii. Okresowo dobro wprawdzie zwycięża, ale zło znowu powstaje, więc walka rozpoczyna się na nowo. I tak przez całą wieczność. I my doświadczamy dziś tego gnostycyzmu nie bez racji, bo tam gdzieś w zanadrzu jest projekt religijny, a zarazem heretycki. To jest chrześcijaństwo, ale nie ortodoksyjne, w tradycji katolickiej, prawosławnej czy protestanckiej.
Więcej możesz przeczytać w 49/2012 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 2

Czytaj także