Gudzowaty, Cimoszewicz, Belka - tysiąc osób objętych tajną operacją CBŚ

Gudzowaty, Cimoszewicz, Belka - tysiąc osób objętych tajną operacją CBŚ

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Włodzimierz Cimoszewicz, Krzysztof Skowroński, Józef Oleksy, fot. Wprost, Krzysztof Burski/Newspix.pl, Wprost / Źródło: Newspix.pl
Tygodnik "Przegląd" dotarł do listy stworzonej przez przez specjalny zespół prokuratorsko-policyjny, na której znalazło się 1 tys. nazwisk osób, objętych działaniami sprawdzającymi CBŚ i prokuratury. Spis miał powstać w 2006 roku w trakcie prac tajnej grupy, która została powołana przez pełniącego wtedy funkcję Komendanta Głównego Policji Marka Bieńkowskiego na potrzeby Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach.
Lista obejmuje nazwiska czołowych i znanych polskich biznesmenów, menedżerów oraz polityków. Znajdują się na niej m.in. bankowcy czy szefowie dużych firm. Wśród osób będących w owym czasie w zainteresowaniu służb wymienić można tragicznie zmarłych w katastrofie smoleńskiej prezesa NBP Sławomira Skrzypka i prezesa PKOL Piotra Nurowskiego, profesora ekonomii Krzysztofa Obłója, obecnego szefa SPD Krzysztofa Skowrońskiego, byłych premierów Józefa Oleksego, Włodzimierza Cimoszewicza i Marka Belkę oraz Aleksandra Gudzowatego i jego syna Tomasza.

Na liście opublikowanej przez Tygodnik "Przegląd" znalazł się również konsultant i zawodowy członek rad nadzorczych Raimondo Eggink, który w 2006 roku, czyli wtedy, kiedy lista powstawała zasiadał m.in. w radzie nadzorczej Orlenu. - Istnienie takiej listy jest skandaliczne w państwie demokratycznym - uważa. - Jaka jest podstawa prawna, obiektywny cel, dla którego uruchomiono tajne działania? Mam nadzieję, że komisja sejmowa sprawę wyjaśni, rozsupła ten aspekt polskiego folkloru politycznego - mówi Eggink.

Swoją obecność w spisie osób będących wtedy w zainteresowaniu CBŚ komentuje także Aleksander Gudzowaty. - Jeżeli to prawda, to amatorstwo prokuratury jest zadziwiające. Tę listę musieli przygotować ludzie bez wyobraźni. Przecież do podjęcia takich działań muszą być jakieś powody. Łamiąc wszelkie reguły, nie można stworzyć dobrego klimatu dla biznesu - twierdzi biznesmen.

mp, Tygodnik Przegląd
 2

Czytaj także