Rozenek: wiemy, do czego zdolni są obrońcy krzyża

Rozenek: wiemy, do czego zdolni są obrońcy krzyża

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rzecznik Twojego Ruchu poseł Andrzej Rozenek, fot. JAKUB NICIEJA / Newspix.pl Źródło: Newspix.pl
- Myśleliśmy o tym, żeby sami zdjąć ten krzyż - mówi w rozmowie z Wprost.pl poseł Twojego Ruchu Andrzej Rozenek, komentując wyrok Sądu Apelacyjnego w sprawie wiszącego w sali obrad Sejmu krucyfiksu. - Liczę w tej sprawie na Strasburg - dodaje Rozenek.
Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację posłów Twojego Ruchu, którzy domagali się usunięcia krzyża z sali obrad Sejmu. - Wojny z Kościołem, religią i panem Bogiem nie wygra Palikot i skupiona wokół niego garstka fanatyków - komentował wyrok Sądu Apelacyjnego poseł PO Stefan Niesiołowski na antenie TVP Info.

Twój Ruch odwoła się do Strasburga

- Celowo wybraliśmy drogę prawną, żeby uniknąć oskarżeń o fanatyzm - mówi w rozmowie z Wprost.pl rzecznik Twojego Ruchu poseł Andrzej Rozenek. - I doprowadzimy tę drogę prawną do końca - podkreśla. Rozenek zapowiada, że Twój Ruch złoży wniosek o kasację wyroku do Sądu Najwyższego. Politycy odwołają się również do Trybunału w Strasburgu.

- Szczerze mówiąc, najbardziej liczę na Strasburg - przyznaje poseł Rozenek. - Rzeczywiście przy takiej presji środowisk kościelnych mała jest szansa na to, żeby ten krzyż w sposób normalny i legalny został zdjęty ze ściany - ubolewa polityk w rozmowie z Wprost.pl i dodaje, że krzyż - zamontowany na ścianie sali obrad w nocy z 19 na 20 października 1997 roku przez grupkę posłów AWS i UW - został powieszony "nielegalnie i pod osłoną nocy przez panów, którzy chcieli trochę zrobić innym na złość".

"Myśleliśmy o tym, żeby krzyż zdjąć"

- Myśleliśmy o tym, żeby sami zdjąć ten krzyż - mówi poseł Twojego Ruchu. Tłumaczy jednak, że takie działanie mogłoby odnieść skutek odwrotny do zamierzonego. - Po pierwsze, okrzyknięto by nas jeszcze większymi fanatykami. A po drugie, boję się, że za chwilę pojawiłby się w to miejsce następny, większy krzyż albo tysiące krzyży. Dobrze wiemy, do czego zdolni są obrońcy krzyża, widzieliśmy to na Krakowskim Przedmieściu - mówi Rozenek w rozmowie z Wprost.pl.

Rozenek odpiera zarzuty posła Niesiołowskiego, który nazywa fanatykami polityków domagających się zdjęcia krzyża. - W takim razie trzeba by powiedzieć, że nasza konstytucja jest fanatyczna. Artykuł 25. mówi o tym, że państwo i Kościół żyją od siebie w autonomii. Jeżeli na tym ma polegać ta autonomia, że się wiesza symbole kościelne w budynkach państwowych, to równie dobrze moglibyśmy się domagać od Kościoła udostępnienia przestrzeni nad ołtarzami na wieszanie symboli państwowych - zauważa Rozenek. - Zasada wzajemności obowiązuje, ale przecież nie o to chodzi - dodaje polityk Twojego Ruchu.