Był katem, nie potworem

Był katem, nie potworem

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jak ktoś łamał wprowadzone przez niego zasady, to mógł wypier... - mówi Grzegorz Wagner o swoim ojcu Hubercie Jerzym Wagnerze, legendarnym trenerze polskich siatkarzy, mistrzów świata i mistrzów olimpijskich.

Zdjęcie MAKSYMILIAN RIGAMONTI

Lał pana?

Ojciec? Raz w tygodniu dostawałem lanie. Nieważne, czy coś przeskrobałem, czy nie. Tak na wszelki wypadek. Ale to był taki model wychowania.

Lanie?

Nie mówię tego, żeby usprawiedliwiać ojca. Po prostu w tamtych czasach i w szkole, i w domach było więcej przemocy.

Też byłam dzieckiem w czasach komuny i nikt mnie nie lał.

Rozumiem, że pani zmierza do tego, bym powiedział, że ojciec był sadystą. Mogę śmiało powiedzieć: sadystą nie był.

A kim był?

Więcej możesz przeczytać w 35/2014 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także