Poseł PSL przekazywał policji informacje dot. politycznego przeciwnika?

Poseł PSL przekazywał policji informacje dot. politycznego przeciwnika?

Dodano:   /  Zmieniono: 6
Jan Bury (fot. janbury.pl)
W wyniku dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez RMF FM, ustalono, że szef klubu parlamentarnego Polskiego Stronnictwa Ludowego Jan Bury miał kontaktować się wiceszefem policji generałem Mirosławem Schosslerem i sugerować mu znalezienie "haków" na radnych sejmiku wojewódzkiego, których głosy pomogły Prawu i Sprawiedliwości przejąć władzę na Podkarpaciu.
Opisane przez RMF FM zdarzenia miały miejsce w połowie 2013 roku, po tym jak w wyniku oskarżenia m.in. o molestowanie seksualne i nadużycia władzy, z funkcji ustąpił marszałek Mirosław Karapyta. 27 maja 2013 roku podczas sesji sejmiku opozycji senator Władysław Ortyl z PiS-u został wybrany nowym wojewodą. Umożliwiły to głosy członka Zarządu Lucjana Kuźniara z PSL oraz Jan Burek z PO. Po wyborze obaj zostali wicewojewodami, zaś członkami Zarządu Bogdan Romaniuk (Prawica RP) oraz Tadeusz Pióro (PiS). W ten sposób władza w województwie przeszła w ręce dotychczasowej opozycji, czyli radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz Prawicy RP.

Po tych wydarzeniach, według ustaleń RMF FM Jan Bury zadzwonił do wiceszefa Komendy Głównej Policji generała Mirosławem Schosslerem, któremu zasugerował, by znaleźć coś na Kuźniara. W rozmowie z RMF FM wiceszef policji nie potrafił przypomnieć sobie szczegółów, ale nie wyklucza, że w tym gorącym czasie rozmawiał z Janem Burym między innymi o sytuacji w Sejmiku. Rozmowa została nagrana, gdyż Bury był podsłuchiwany w związku ze śledztwem w sprawie afery podkarpackiej

W sprawie istnieje także wątek odręcznej notatki sporządzonej przez gen. Schosslera, który na początku lipca w Rzeszowie spotkał się z politykiem ludowców. Wówczas funkcjonariusz  miał otrzymać szczegóły dotyczące nieprawidłowości w firmie Kuźniarów. Chodzi o Zakłady Tłuszczowe Białoboki, rodzinną firmę wicemarszałka.

Po tym spotkaniu wiceszef policji, już w KGP, wzywa wiceszefa CBŚ Rafała Derlatkę. Przekazuje mu zdobyte informacje. Według naszych ustaleń insp. Derlatka sporządza notatkę na podstawie informacji, jakie dostał od generała.

Pismo trafiło do Zarządu CBŚ w Rzeszowie, co rozpoczęło działania, które zakończyły się rozpoczęciem śledztwa ws. nieprawidłowości w firmie Kuźniara.

W pierwszej notatce (sporządzonej na firmowym papierze hotelu w Rzeszowie) miały się znaleźć dokładne dane o przepływach finansowych firmy związanej z żoną Kuźniara z kilku ostatnich lat. 

Materiał RMF FM można przeczytać na stronie RMF24.pl

RMF24.pl
 6

Czytaj także