Sprzątanie Rumunii

Sprzątanie Rumunii

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prokuratorzy DNA stali się pupilami UE walczącej z korupcją w Europie Środkowej. Oskarżają nawet premiera Victora Pontę. Bezkompromisowość urzędu antykorupcyjnego sprawia, że zaczyna brakować kandydatów do samorządów.

Najnowsza rumuńska bomba polityczna wybuchła 5 czerwca, kiedy to znienawidzona przez bukaresztańskich polityków Krajowa Dyrekcja Antykorupcyjna (DNA) ogłosiła, że rozpoczyna postępowanie przeciwko szefowi rządu. Prokuratorzy z DNA nie żartują i sięgają wysoko, o czym przekonać mógł się już jeden z poprzedników Victora Ponty (i jego dobry znajomy), były socjalistyczny premier Adrian Nastase, który mimo wieloletnich apelacji i wykrętów w 2012 r. trafił za kratki za machlojki finansowe. W ciągu trzech lat więzienny drelich musiało założyć już także kilkuset rumuńskich urzędników i polityków, nie wyłączając ministrów.

PRZEKRĘTY PREMIERA

Więcej możesz przeczytać w 27/2015 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0

Czytaj także