Cimoszewicz: Mój syn nie powinien rozpoczynać działalności politycznej

Cimoszewicz: Mój syn nie powinien rozpoczynać działalności politycznej

Dodano:   /  Zmieniono: 25
Włodzimierz Cimoszewicz (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Włodzimierz Cimoszewicz stwierdził na antenie TVN 24, że jego syn nie powinien kandydować do parlamentu, ani w ogóle rozpoczynać działalności politycznej. - Dlatego, że na razie nie ma w swoim w życiorysie niczego, co mógłby przedstawić jako swój dorobek własny - w działalności publicznej, społecznej itd. - powiedział.
- Jestem przeciwny temu tzw. kontynuowaniu tradycji rodzinnych w polityce. Na to zanosi się np. w Stanach Zjednoczonych. Być może pani Clinton i pan Bush spotkają się w wyborach prezydenckich. To będzie kompromitacją demokracji amerykańskiej. Bo w państwie, w którym jest 300 mln obywateli, okaże się, że trzeba być członkiem jednej z dwóch rodzin, żeby mieć realne prawo do udziału w wyborach prezydenckich - dodał polityk.

Cimoszewicz stwierdził też, że "bardzo by nie chciał, żeby jego syn zaczynał karierę wykorzystując tylko wspólne nazwisko".  - Kiedyś, kilka miesięcy temu, gdy wspomniał (o swoich planach - red.), bardzo otwarcie mu powiedziałem: dobrze, zmień nazwisko na Jan Nowak i kandyduj. Wtedy będzie to sprawdzian, czy ludzie chcą ciebie, czy nazwisko - powiedział. 

TVN 24
 25

Czytaj także