Miejmy nadzieję, że kolejarze się przeliczą - inaczej oznaczałoby to, że strajkując można wymusić samobójczą politykę wyrzucania publicznych pieniędzy w błoto.
Na wniosek opozycji (Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości) przegłosowano poprawkę rozdysponowującą tzw. specjalne środki na spółkę PKP Przewozy Regionalne (550 mln zł) i warszawskie metro (150 mln zł). Środki specjalne to dodatkowe fundusze, które nie są włączane do budżetu i pozostają do dyspozycji resortów. Rząd był przeciwny takiemu spożytkowaniu pieniędzy, ale przegrał głosowanie (217 do 207). Posunięcie Sejmu spowodowało zawieszenie strajku na PKP - kolejarze liczą, że pieniądze zostaną przeznaczone na spełnienie ich żądań. Jednak decyzja Sejmu okaże się naprawdę słuszna tylko w jednym przypadku: pieniądze muszą zostać przeznaczone na zastąpienie deficytowych pociągów tańszymi w eksploatacji autobusami szynowymi.
Jan Piński