Szef Agencji Sean O'Keefe podjął decyzję, by zrezygnować z kolejnej, piątej misji służącej obsłudze teleskopu orbitalnego. Niewysłanie tej misji pociągnie prawdopodobnie za sobą pogorszenie funkcjonowania teleskopu, a być może całkowite przerwanie jego pracy.
Wiadomo na przykład, iż wymiany wymaga jeden z żyroskopów ustalający pozycję teleskopu. Na razie może on funkcjonować przy pomocy pozostałych żyroskopów, ale jakakolwiek dalsza ich awaria może uniemożliwić dalszą pracę.
Piąta misja naprawczo - obsługowa, zapowiadana na połowę 2005 roku, miała również na celu wymianę baterii, a także zamontowanie nowych urządzeń, które miały umożliwić teleskopowi na sięgnięcie bardzo głęboko w historię Wszechświata, aż do narodzin światła.
Bez misji obsługowych teleskop Hubble'a przestanie działać prawdopodobnie między 2006 a 2008 rokiem. Wtedy zostanie on przy pomocy kosmicznego robota sprowadzony w niższe warstwy atmosfery, gdzie spłonie.
Naukowcy ubolewają z powodu przewidywanej straty tego wspaniałego instrumentu poznawczego, ale pocieszają się, że przedstawione przez prezydenta George'a W.Busha plany rozwojowe stworzą jeszcze lepsze szanse na badania kosmosu.
Bush w środę zapowiedział utworzenie w najbliższych dwóch dziesięcioleciach bazy na Księżycu, stanowiącej punkt wyjścia do dalszej eksploracji przestrzeni, a także wysłanie do roku 2030 misji załogowej na Marsa, a później być może na dalsze obiekty naszego układu planetarnego.
sg, pap