"Jeśli Francja zagłosuje +nie+, stworzy to trudności w Europie" - powiedział szef dyplomacji Luksemburga Jean Asselborn, którego kraj przewodniczy w tym półroczu Unii. "Jestem pewien, że Francuzi dokonają właściwego wyboru" - dodał.
Francuski minister spraw zagranicznych Michel Barnier powiedział w Luksemburgu, że nie ma "planu B" na wypadek odrzucenia konstytucji. "Nie będzie innej konstytucji. I przez bardzo długi czas nie będzie również żadnej dyskusji na ten temat" - przestrzegł swych rodaków.
Po czwartkowym spotkaniu prezydenta Jacquesa Chiraca z młodymi Francuzami w Pałacu Elizejskim, zorganizowanym w ramach kampanii na rzecz głosowania +tak+ w referendum, liczba przeciwników konstytucji unijnej we Francji jeszcze wzrosła. W przeprowadzonym w piątek sondażu instytutu CSA dla dziennika "Le Parisien" 56 proc. osób zadeklarowało zamiar głosowania "nie". "Tak" chce głosować 44 proc. Identyczne były wyniki innego piątkowego badania opinii publicznej, przeprowadzonego przez instytut IFOP dla magazynu "Paris Match". Od poprzedniego sondażu IFOP odsetek przeciwników konstytucji unijnej we Francji wzrósł o 3 punkty procentowe.
em, pap