Oto ciekawy fragment rozmowy z premierem Jarosławem Kaczyńskim w dzisiejszych Sygnałach Dnia:
Jacek Karnowski: A Aleksander Kwaśniewski pytał o nagranie, o którym informuje tygodnik "Wprost"? Chodzi o to nagranie osoby objętej śledztwem, do której miał zadzwonić były prezydent?
Jarosław Kaczyński: Nie, nie, o konkretach żeśmy nie rozmawiali, dopiero jak prezydent Kwaśniewski zapytał mnie, czy nie pokazałbym mu gabinetu, bo bywał tam i chciał się przekonać, czy wygląda tak jak kiedyś (zresztą wygląda tak jak kiedyś), to zobaczył, że mam "Wprost" na biurku, i w związku z tym o to zapytał.
Z tego fragmentu wynikają dwa ciekawe wnioski. Po pierwsze Jarosław Kaczyński lubi być dobrze poinformowany, bo trzyma na biurku "Wprost". Po drugie Kwaśniewski nie boi się chyba podsłuchów aż tak bardzo, bo zamiast dokładnie wypytać premiera o te sprawy, chce zwiedzać gabinety. Pewnie liczy, że kiedyś zostanie premierem.
Jacek Karnowski: A Aleksander Kwaśniewski pytał o nagranie, o którym informuje tygodnik "Wprost"? Chodzi o to nagranie osoby objętej śledztwem, do której miał zadzwonić były prezydent?
Jarosław Kaczyński: Nie, nie, o konkretach żeśmy nie rozmawiali, dopiero jak prezydent Kwaśniewski zapytał mnie, czy nie pokazałbym mu gabinetu, bo bywał tam i chciał się przekonać, czy wygląda tak jak kiedyś (zresztą wygląda tak jak kiedyś), to zobaczył, że mam "Wprost" na biurku, i w związku z tym o to zapytał.
Z tego fragmentu wynikają dwa ciekawe wnioski. Po pierwsze Jarosław Kaczyński lubi być dobrze poinformowany, bo trzyma na biurku "Wprost". Po drugie Kwaśniewski nie boi się chyba podsłuchów aż tak bardzo, bo zamiast dokładnie wypytać premiera o te sprawy, chce zwiedzać gabinety. Pewnie liczy, że kiedyś zostanie premierem.