Przyjmą każdą ofertę

Przyjmą każdą ofertę

Co najmniej stu obecnych posłów nie ma najmniejszych szans na zdobycie mandatu w kolejnych wyborach. BusinessWeek sprawdził, czy bez znajomości poradziliby sobie na rynku pracy
Szukanie nowego zatrudnienia czeka przede wszystkim posłów SLD, Unii Pracy i Samoobrony. Miejsce w Sejmie stracą też pewnie przedstawiciele kilku ultraprawicowych ugrupowań. Co ich czeka poza Sejmem? Wielu z nich nie robiło od lat niczego poza naciskaniem przycisków.
CV kilku ważnych dziś polityków przedstawiliśmy head hunterom - bez ujawniania nazwisk. Poprosiliśmy, by określili szanse posłów na znalezienie nowej pracy. Wnioski były brutalne.
- Jezus, Maria! - reagowali. - Gdyby ktoś taki zarejestrował się w naszej bazie danych, to nie mam pojęcia, komu można byłoby przedstawić jego CV - mówi Izabela Juralewicz z Jobs.pl. - Podejrzewam, że gdybym zaproponowała jakiemuś pracodawcy któregoś z tych polityków, natychmiast usłyszałabym pytanie: pani Izo, naprawdę nie ma pani kogoś innego?
Elżbieta Tomczuk z Hill International podkreśla, że pracę zdobywają dziś tylko ci, którzy są aktywni na rynku pracy. Tymczasem zawodowi posłowie spędzili wiele lat na sali plenarnej, odcięci od rzeczywistości. Pojawia się jeszcze jeden kłopot. Choć oficjalnie nie ma dyskryminacji, to posłowie są po prostu za starzy.
- Większość przekroczyła już wiek preferowany przez pracodawców - Anna Mistewicz z Bigramu SA nie pozostawia cienia wątpliwości.
Zainteresowanie head hunterów wzbudziły jedynie dwie aplikacje, ale gdy okazało się, że to życiorysy Mariusza Łapińskiego i Aleksandry Jakubowskiej, entuzjazm zniknął.
Z naszych poszukiwań wynika, że duża część posłów może powtórzyć losy Adama Słomki. Były poseł KPN od trzech lat zarabia na czarno, składając komputery, bo nie może znaleźć pracy w wyuczonym zawodzie nauczyciela. Jedynym ratunkiem będzie dla nich znalezienie pracy dzięki politycznym koneksjom. Tylko kto sympatyzuje z przegranymi?

Andrzej Celiński
Języki obce: angielski
Wykształcenie: wyższe - Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego (1973)
Doświadczenia zawodowe: poseł, minister, w latach 1997-2001 właściciel firmy Doradztwo AC, w l. 80. pracownik naukowy Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, działacz NSZZ Solidarność
Opinie head hunterów
Pracował długo na uczelni, ale doktoratu nie zrobił. To już wiele o nim mówi. Prowadził własną działalność gospodarczą, ale widać, że był do tego zmuszony. Działalność wpisuje się w przerwę między kadencjami w Sejmie. Gdy tylko dostał się ponownie do parlamentu, natychmiast zwinął firmę. I prawdopodobnie powrót do prowadzenia własnej działalności będzie dla niego jedynym rozwiązaniem. To CV Andrzeja Celińskiego? Niczego to nie zmienia.

Aleksandra Jakubowska
Języki obce: angielski
Wykształcenie: wyższe - Wydział Filologii Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego (1977)
Doświadczenia zawodowe: wiceminister,

poseł, w latach 1977-1994 dziennikarka, m.in.
w TVP, Kurierze Polskim i Sztandarze Młodych.

Opinie head hunterów
Patrząc na życiorys, można zauważyć, że jest to osoba stworzona do pracy w mediach. Ma szansę zostać redaktorem naczelnym, ale raczej w piśmie kulturalnym lub prasie kobiecej. W mediach informujących o polityce byłaby niewiarygodna z racji pełnienia mandatu poselskiego. Z tymi kwalifikacjami może być szefową działu PR.
To Aleksandra Jakubowska? Nazwisko ją dyskwalifikuje! Dobrze zrobi przerwa między końcem kadencji Sejmu a rozpoczęciem poszukiwania pracy. Musi ucichnąć szum, który pojawił się wokół jej rodziny. Ewentualnie czeka ją praca freelancera - jakieś felietony dla gazet.

Wiesław Kaczmarek
Języki obce: angielski, rosyjski, niemiecki
Wykształcenie: wyższe - Wydział Mechaniki Precyzyjnej Politechniki Warszawskiej (1981)
Doświadczenia zawodowe: minister skarbu, od 1991 poseł zawodowy, od 1985 działacz PZPR - SdPR - SLD - SdPl. W l. 1989-1991 w Izbie Przemysłowo-Handlowej Inwestorów Zagranicznych, wcześniej asystent na Politechnice Warszawskiej
Opinie head hunterów:
Ma szansę na zatrudnienie jako doradca firm chcących kupić jakieś prywatyzowane przedsiębiorstwo. Musiałaby to być jednak cicha współpraca. Inaczej media nie dałyby żyć firmie, która by go zatrudniła - za łatwo w wypadku prywatyzacji dużej firmy o skandal czy aferę.
To życiorys Wiesława Kaczmarka? Złamał podstawową zasadę, publicznie oskarżył swojego byłego już przełożonego - to na pewno nie wzbudzi zaufania u przyszłych pracodawców. Zostaje mu już tylko się starać, aby zostać dożywotnim posłem. Może też założyć własną firmę doradczą.

Mariusz Łapiński
Języki obce: łacina, angielski
Wykształcenie: profesor nadzwyczajny Akademii Medycznej w Warszawie
Doświadczenia zawodowe: poseł, minister zdrowia, pracownik AM w Warszawie
Opinie head hunterów
To świetny kandydat do pracy w firmie farmaceutycznej! Ma nie tylko olbrzymią wiedzę medyczną, ale także zna środowisko i układy polityczne. Byłby cennym nabytkiem. To Mariusz Łapiński? No to niestety jego szanse maleją do zera. To osoba postrzegana wyjątkowo negatywnie. Mógłby poprowadzić własną firmę i występować pod jej nazwą, ale nie jako Mariusz Łapiński.

Jan Łopuszański
Języki obce: rosyjski, angielski
Wykształcenie: wyższe - Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego (1981)
Doświadczenia zawodowe: od 1989 poseł zawodowy, wcześniej m.in. referent prawny, rdzeniarz maszynowy, dostawca prasy, kierownik przychodni zdrowia, doradca NSZZ Solidarność
Opinie head hunterów
Skończył studia prawnicze, ale strasznie dawno temu. Przyglądając się CV, można zauważyć brak zdefiniowanej ścieżki kariery. Był politykiem, zna się na prawie
- mógłby pośredniczyć między szefostwem firmy a związkami zawodowymi - byłby świetnym nabytkiem np. dla Biedronki. To Jan Łopuszański? Niczego to nie zmienia.

Leszek Miller
Języki obce: rosyjski, angielski (słaby)
Wykształcenie: wyższe - Wyższa Szkoła Nauk Społecznych, Wydział Socjologiczny (1977), wcześniej wieczorowe technikum elektroenergetyczne
Doświadczenia zawodowe: poseł, minister, premier, od 1973 działacz PZPR. Wcześniej elektromonter w Zakładach Przemysłu Lniarskiego w Żyrardowie
Opinie head hunterów
Od razu wiadomo, że chodzi o Leszka Millera! Z biznesowego punktu widzenia nie ma doświadczenia, które umożliwiłoby poszukiwanie na rynku jakiejkolwiek pracy poza polityką. Dyskwalifikuje go brak wykształcenia (technikum skończył wieki temu), słaby angielski oraz brak jakiegokolwiek doświadczenia w pracy. Kierował państwem, więc może od razu na prezesa? CV z tym nazwiskiem nie warto umieszczać w naszej bazie danych. Nie ma tu na czym oka zawiesić.

Lech Nikolski
Języki obce: rosyjski
Wykształcenie: wyższe - Wydział Humanistyczny UMCS w Lublinie (1977)
Doświadczenia zawodowe: poseł, minister, urzędnik państwowy, pracownik GUC, w latach 80. działacz PZPR i ZSMP w Białej Podlaskiej
Opinie head hunterów
Może pracować jako "cichy" lobbysta, ma sporą wiedzę i kontakty, to pracodawca może wykorzystać. Jako były polityk nie powinien być jednak zbyt eksponowany w firmie. Chodzi o Lecha Nikolskiego? No to, niestety, po aferze Rywina i ujawnieniu grupy trzymającej władzę jest absolutnie spalony. Zresztą i tak nie miał doświadczenia do pracy w biznesie. Żadna firma nie przyjmie go do pracy.

Jerzy Pękała
Języki obce: nie mówi
Wykształcenie: zasadnicze zawodowe - dwuletnie technikum rolnicze
Doświadczenia zawodowe: poseł, działacz partyjny, radny, rolnik
Opinie head hunterów
Z punktu widzenia tego, co się dzieje na rynku pracy, można mu tylko współczuć. Aż szkoda tego człowieka. Dyskwalifikuje go przede wszystkim wiek, a także brak jakiegokolwiek wykształcenia. Zwłaszcza że teraz pracy nie mogą znaleźć nawet absolwenci wyższych uczelni.
Jeśli nie zrobi kariery w samorządzie, pozostaje mu praca fizyczna. Jeśli ma oszczędności, niech zainwestuje w gospodarstwo agroturystyczne. To CV Jerzego Pękały? To nazwisko niczego nam nie mówi. I potencjalnym pracodawcom pewnie również.

Stanisław Żelichowski
Języki obce: francuski, rosyjski
Wykształcenie: wyższe - Wydział Leśny Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (1968)
Doświadczenia zawodowe: poseł, minister środowiska, 1989-1991 w Trybunale Stanu, nadleśniczy, wcześniej szef Rady Narodowej w Ciechanowie
Opinie head hunterów
Podstawowy problem to wiek. Do wieku emerytalnego pozostały mu mniej więcej cztery lata, praktycznie żaden pracodawca go nie przyjmie. Przez wiele lat był leśnikiem. Powinien wrócić do tej pracy. To specyficzna grupa zawodowa, w której wszyscy się znają, miałby więc spore szanse - wystarczy tylko odświeżyć stare kontakty. Chodzi o Stanisława Żelichowskiego? Znane nazwisko ani mu nie przeszkodzi, ani nie pomoże.
Posłom w znalezieniu nowego zajęcia doradzali:
Anna Mistewicz, Bigram SA
Elżbieta Tomczuk, Hill International
Grażyna Góral, Hill International
Izabela Juralewicz, Jobs.pl

Czytaj także

 0