Roadshow i agencja
Budżet Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych kierowanej przez prezesa Andrzeja Zdebskiego w 2004 r. wyniósł 13,5 mln złotych. Wystarcza to na utrzymanie 122,5 etatu. Przyjmując wartość etatu na 50 tys. zł rocznie, środki na wynagrodzenia to mniej więcej połowa budżetu. Zakres działania agencji jest szeroki, ale przy rozbudowanym zatrudnieniu brakuje jej pieniędzy. Poszukuje więc - i słusznie - różnych partnerów (np. kancelarie prawne, banki inwestycyjne), którzy współorganizują seminaria, konferencje i misje informacyjne, opłacają wynajęcie sali, catering etc. Agencja organizuje najczęściej przedsięwzięcia sektorowe, w których uczestniczy kilkadziesiąt bezpośrednio zainteresowanych osób. Budżet misji informacyjnej do Kijowa i Charkowa zamknął się w 30 tys. zł, bywa że kameralne spotkania promocyjne w kraju mają budżety liczone w setkach zł.
Prywatna firma Roadshow sp. z o.o. Evy Krisztiny Aboo z Warszawy wzięła udział w organizacji imprez promocyjnych dla Polski w Brukseli i Frankfurcie (uczestniczyli m.in. Hubner, Rosati i Orłowski), a teraz wraz z Radą Młodego Biznesu (BW jest patronem medialnym) przygotowuje spotkanie w Cascais w pobliżu Lizbony, na którym dzięki współpracy z konfederacjami pracodawców spodziewa się około 400 osób, w tym 300 z Portugalii. Przedsięwzięcie finansowane jest w połowie przez sponsorów, w tym Bank Millennium, Millennium BCP i Jeronimo Martins, a w połowie przez uczestników, którzy płacą po 350 euro od osoby. Budżet wynosi 150 tys. euro, a imprezę przygotowują dwie osoby.
Różne środki, różne metody. Czy powierzenie prywatnej firmie promocji inwestycji w Polsce oznaczałoby efektywniejsze wykorzystanie środków?
Prywatna firma Roadshow sp. z o.o. Evy Krisztiny Aboo z Warszawy wzięła udział w organizacji imprez promocyjnych dla Polski w Brukseli i Frankfurcie (uczestniczyli m.in. Hubner, Rosati i Orłowski), a teraz wraz z Radą Młodego Biznesu (BW jest patronem medialnym) przygotowuje spotkanie w Cascais w pobliżu Lizbony, na którym dzięki współpracy z konfederacjami pracodawców spodziewa się około 400 osób, w tym 300 z Portugalii. Przedsięwzięcie finansowane jest w połowie przez sponsorów, w tym Bank Millennium, Millennium BCP i Jeronimo Martins, a w połowie przez uczestników, którzy płacą po 350 euro od osoby. Budżet wynosi 150 tys. euro, a imprezę przygotowują dwie osoby.
Różne środki, różne metody. Czy powierzenie prywatnej firmie promocji inwestycji w Polsce oznaczałoby efektywniejsze wykorzystanie środków?