Umywają ręce

Dodano:   /  Zmieniono: 
Przez cały ubiegły tydzień Eurobank zmagał się z poważną awarią systemu informatycznego, która doprowadzała do szewskiej pasji jego klientów. Wskazany jako winowajca Comp Rzeszów zaprzeczył doniesieniom, iż to on dostarczył i obsługiwał sieć i system archiwizacji danych Eurobanku.
Zapytani przez BusinessWeeka informatycy mieli jednak wątpliwości. Sam Comp chwali się, że w programie def2000 (używany w Eurobanku) stosowane są nowoczesne mechanizmy archiwizacji danych. W Eurobanku powstał tymczasem zespół, który ma wyjaśnić przyczyny awarii.
Co powinni zrobić bankowi informatycy, aby uniknąć takich sytuacji? Zdaniem Piotra Nogasia z Veritas Software, po pierwsze, opracować dobry plan na wypadek katastrofy informatycznej. Po drugie, regularnie go testować i modyfikować. Po trzecie, ubezpieczyć się na takie sytuacje, bo nie wszystko można przewidzieć.