Klub na sprzedaż
4,1 mln zł za 86,8 proc. akcji Górnika Zabrze żąda sprzedający je syndyk spółki Polind. Chyba za dużo, jeśli weźmie się pod uwagę majątek i przychody klubu.
Poza piłkarzami i autobusem jedynym istotnym składnikiem majątku Górnika jest wyceniana na 0,5 mln złotych marka.
Kadra liczy 25 zawodników. W tej grupie nie ma jednak żadnego głośnego nazwiska. Drużyna zajmuje przedostatnie miejsce w lidze.
Klub może zarobić na sprzedaży swoich piłkarzy. Jednak ostatnim pracownikiem, którego Górnik drogo sprzedał, był Andrzej Niedzielan (za milion euro). Tyle że to było prawie trzy lata temu.
Przychody Górnika wynoszą około 1,5 mln zł rocznie ze sprzedaży biletów i reklam na stadionie oraz ok. 2 mln zł z Canal+ za prawa telewizyjne do transmisji spotkań.
Żądana przez syndyka suma przekracza więc roczne przychody klubu. Dla porównania dwa lata temu ITI kupiło Legię Warszawa za 20 mln zł (ówczesne przychody na poziomie 15 mln zł). Jeśli więc syndyk Górnika nie spuści z ceny, może mieć problemy ze sprzedażą.
Poza piłkarzami i autobusem jedynym istotnym składnikiem majątku Górnika jest wyceniana na 0,5 mln złotych marka.
Kadra liczy 25 zawodników. W tej grupie nie ma jednak żadnego głośnego nazwiska. Drużyna zajmuje przedostatnie miejsce w lidze.
Klub może zarobić na sprzedaży swoich piłkarzy. Jednak ostatnim pracownikiem, którego Górnik drogo sprzedał, był Andrzej Niedzielan (za milion euro). Tyle że to było prawie trzy lata temu.
Przychody Górnika wynoszą około 1,5 mln zł rocznie ze sprzedaży biletów i reklam na stadionie oraz ok. 2 mln zł z Canal+ za prawa telewizyjne do transmisji spotkań.
Żądana przez syndyka suma przekracza więc roczne przychody klubu. Dla porównania dwa lata temu ITI kupiło Legię Warszawa za 20 mln zł (ówczesne przychody na poziomie 15 mln zł). Jeśli więc syndyk Górnika nie spuści z ceny, może mieć problemy ze sprzedażą.