Rozbiór patriotyczny

Rozbiór patriotyczny

Dodano:   /  Zmieniono: 
Trudno się dziwić nauczycielom i młodzieży, którzy zaprotestowali przeciwko wprowadzeniu, przez ministra edukacji Romana Giertycha, do szkół nowego przedmiotu: wychowania patriotycznego.
Trudno nie docenić ich obaw, że patriotyzm, jako oficjalną, państwową doktrynę w wychowaniu młodzieży od nacjonalizmu dzieli tylko milimetr.

Wie o tym najlepiej niemieckie pokolenie obecnego papieża Benedykta XVI. Roman Giertych na szczęście zmienił zdanie i nie chce już, aby Wychowanie Patriotyczne było oddzielnym przedmiotem, uczącym jak być "prawdziwym" Polakiem. Minister wpadł na lepszy pomysł. Postanowił podzielić historię na dwa odrębne przedmioty: historię powszechną, czyli świata i Europy oraz historię Polski. Dotychczasowy przedmiot: wiedzę o społeczeństwie Roman Giertych wcieli do historii powszechnej a swój program wychowania patriotycznego zręcznie wplecie w historię Polski. Wicepremier zapowiedział też uruchomienie specjalnego programu rządowego dla wspierania wycieczek szkolnych do najważniejszych miejsc historycznych kraju.

Pomysł wicepremiera nie stanowi wielkiej rewolucji. Taki system odrębnego nauczania historii powszechnej i ojczystej przyjęto też w innych krajach. Młodzież izraelska, na przykład, w ramach lekcji historii co roku przyjeżdża do Polski i odwiedza miejsca związane z holokaustem.

Giertych zapowiada, że i polska młodzież będzie nawiedzała miejsca kaźni wspólne Polakom i Żydom. Ma to, jego zdaniem, "pogłębić dobre relacje i dobre odniesienia między Polakami, a narodem żydowskim". To bardzo oczywiste i przekonujące. Czy jednak można zaufać metamorfozie ministra, którego patriotyzm bierze się ze zgoła innej tradycji? Oby w ramach lekcji historii Polski, Roman Giertych nie  zechciał jednak wpajać młodym Polakom patriotyzmu według bliskiej mu endeckiej szkoły wychowania patriotycznego z okresu międzywojennego (akurat wtedy Hitler montował w Niemczech brunatny socjalizm). I oby nie przyszło mu do głowy sięgać po współczesne wzorce "Wszechpolskiego" nurtu patriotycznego.

Krzysztof Grzegrzółka