Jedna kobieta zmarła, a pięć innych jest rannych; uzbrojony mężczyzna otworzył ogień do 10 osób, znajdujących się w siedzibie organizacji żydowskiej w centrum Seattle.
Przed oddaniem strzałów - relacjonują świadkowie - mężczyzna miał powiedzieć, że jest muzułmaninem i przeciwnikiem Izraela. Napastnika aresztowano.
Według policji, mężczyzna działał na własną rękę. Mimo to funkcjonariusze objęli monitoringiem miejskie synagogi oraz siedziby innych organizacji żydowskich i sprawdzili, czy nie ma w nich materiałów wybuchowych.
W budynku w czasie strzelaniny przebywało ok. 10 osób.
Według policji, mężczyzna działał na własną rękę. Mimo to funkcjonariusze objęli monitoringiem miejskie synagogi oraz siedziby innych organizacji żydowskich i sprawdzili, czy nie ma w nich materiałów wybuchowych.
W budynku w czasie strzelaniny przebywało ok. 10 osób.