Giertych: po pierwsze podwyżki dla nauczycieli

Giertych: po pierwsze podwyżki dla nauczycieli

Dodano:   /  Zmieniono: 
Minister edukacji Roman Giertych uważa, że jednym z najważniejszych elementów reformy systemu edukacji w Polsce powinna być podwyżka płac dla nauczycieli. Jego zdaniem, płace szkolnych pedagogów są "dramatycznie niskie".
"Aby dobrze zrobić reformę edukacji, potrzeba pieniędzy dla nauczycieli" - powiedział Giertych w poniedziałek w radiowej "Trójce".

W opinii ministra edukacji, obecny stan rzeczy oznacza "utrzymywanie selekcji negatywnej do zawodu nauczycielskiego, czego nikt nie chce".

Giertych wyjaśnił, że m.in. na ten cel potrzeba około dwóch miliardów złotych. "W przyszłorocznym budżecie zaplanowanych jest o sześć proc. więcej pieniędzy niż w tegorocznym, ten wzrost musi zostać jakoś podzielony" - powiedział.

"Z punktu widzenia rządu reforma edukacji jest jedną za spraw zasadniczych, tak samo jak reforma służby zdrowia" - podkreślił Giertych.

Wicepremier zapowiedział w niedzielę, że jeśli nie będzie podwyżek dla nauczycieli, to Liga Polskich Rodzin nie zagłosuje za budżetem na 2007 rok.

Minister edukacji zaznaczył w poniedziałek, że również pod względem zachowania porządku sytuacja w polskich szkołach wygląda źle i "należy dokonać szarpnięcia cugli". "Porządek jest najważniejszy" - powiedział Giertych. Zapowiedział wprowadzenie rozwiązań zakładających, że nauczyciel będzie traktowany jak funkcjonariusz publiczny i że ocena z zachowania będzie miała wpływ na promocję do następnej klasy.

"Przygotowujemy też nowy typ szkół, który pozwoli zająć się +gangsterami szkolnymi+" - podkreślił Giertych. Zapowiedział, że takie szkoły powinny funkcjonować już za dwa lata.

pap, ss