Nowy pomysł MEN. Kary dla uczniów nie będą już takie same

Nowy pomysł MEN. Kary dla uczniów nie będą już takie same

Dodano: 
Ministra Edukacji Narodowej Barbara Nowacka
Ministra Edukacji Narodowej Barbara Nowacka Źródło: Newspix.pl
Polskie szkoły czeka nie lada zmiana. MEN na tapet wziął prawa i obowiązki uczniów, zwracając szczególny nacisk na zasady związane z ich zachowaniem.

Rząd przyjął projekt ustawy o prawach i obowiązkach ucznia, który ma uporządkować zasady traktowania uczniów. Dokument trafi teraz do Sejmu, a potem przejdzie przez Senat, na końcu trafiając na biurko prezydenta.

Główna część zmian ma zacząć obowiązywać od 1 września 2026 roku. Część przepisów może jednak wejść w życie później.

Zasady dla wszystkich szkół

Główną zmianą ma być uporządkowanie praw i obowiązków ucznia. Teraz są one niejako „rozsiane” – część w statutach szkół, część w różnych aktach prawnych. W efekcie brakuje jednolitych standardów.

Nowa ustawa ma to uporządkować i wprowadzić jeden wspólny standard dla całej Polski. Podstawowe zasady mają być takie same wszędzie, ale szkoły mają mieć możliwość regulowania poszczególnych kwestii organizacyjnych.

Projekt przewiduje również powołanie Krajowego Rzecznika Praw Uczniowskich, rzeczników wojewódzkich oraz obowiązkowo szkolnych rzeczników w każdej placówce – a dodatkowo na poziomie gmin i powiatów.

Wprowadzone mają być też zmiany dotyczące pełnoletnich uczniów. Będą oni mogli sprzeciwić się przekazywaniu rodzicom informacji o swoich ocenach lub wybranych sprawach szkolnych. Doprecyzowane zostaną również zasady usprawiedliwiania nieobecności, tak aby nie wymagały ujawniania danych wrażliwych.

Nowy model reagowania na zachowanie uczniów

Największa zmiana dotyczy jednak podejścia do dyscypliny w szkołach. Zamiast od razu sięgać po kary, placówki mają w pierwszej kolejności stosować działania wychowawcze i naprawcze. Dopiero gdy nie przyniosą one efektu, możliwe będzie zastosowanie konkretnych sankcji

Wśród działań wychowawczych poprzedzających karę znalazło się ustne zwrócenie uwagi uczniowi, pisemne poinformowanie o niewłaściwym zachowaniu, czy zawarcie kontraktu wychowawczego (w przypadku niepełnoletnich również z udziałem rodziców) oraz przeproszenie osoby poszkodowanej, naprawienie szkody lub przywrócenie stanu sprzed zdarzenia, jeśli to możliwe oraz wykonanie prac na rzecz szkoły za zgodą rodzica lub opiekuna.

Założeniem zmian ma być przesunięcie nacisku z samego karania uczniów na wzięcie przez nich odpowiedzialności i naprawienie skutków nieodpowiedniego zachowania.

Uczeń będzie mógł odwołać się od kary

W projekcie przewidziano również uporządkowany katalog kar, które mogą być stosowane w przypadku poważniejszych naruszeń. Jest to upomnienie na piśmie, nagana, nagana z ostrzeżeniem, przeniesienie do innej szkoły czy skreślenie z listy uczniów (tam, gdzie przepisy na to pozwalają).

Dyrektor szkoły będzie mógł dodatkowo czasowo ograniczyć udział ucznia w wydarzeniach takich jak imprezy sportowe, kulturalne czy rozrywkowe – maksymalnie na trzy miesiące lub do końca roku szkolnego, o ile nie są one częścią obowiązkowych zajęć.

Projekt wprowadza też bardziej sformalizowaną procedurę nakładania kar. Zanim uczeń zostanie ukarany, ma być wcześniej poinformowany o wszczęciu postępowania, możliwych konsekwencjach oraz przysługujących mu prawach. Przed decyzją konieczne będzie wysłuchanie jego wyjaśnień i analiza zgromadzonych informacji.

W trudniejszych przypadkach głos zabiorą też samorząd uczniowski i szkolny rzecznik praw ucznia.

Projekt zakłada możliwość odwołania się do decyzji dyrektora – zwykle w ciągu 7 dni – i zasadę usuwania informacji o karze tak, by ta nie miała wpływu na długofalowe skutki pojedynczych naruszeń.

Czytaj też:
Ruch MEN wywołał oburzenie nauczycieli. „Uczniowie wiedzą, że nic im za to nie grozi”
Czytaj też:
Pomysł MEN pod ostrzałem. „Chaos i brak podstaw prawnych”

Opracowała:
Źródło: Interia.pl