„COVID porno”, seks w maseczkach, białe małżeństwa z przymusu. Koronawirus masakruje łóżkowe życie Polaków

„COVID porno”, seks w maseczkach, białe małżeństwa z przymusu. Koronawirus masakruje łóżkowe życie Polaków

Koronawirus. Mniej zbliżeń, więcej strachu. Tak dziś wygląda nasze życie seksualne
Koronawirus. Mniej zbliżeń, więcej strachu. Tak dziś wygląda nasze życie seksualne / Źródło: Shutterstock
Przeszła nam ochota na seks dla zabicia nudy, powodowanej lockdownem z początku pandemii koronawirusa. Rośnie za to niechęć do partnera czy partnerki, z którymi jesteśmy w „areszcie domowym” już od ponad roku. Do tego dochodzą frustracje i napięcia singli, które dziś rozładować można tylko oglądając „COVID porno” albo ryzykownym seksem z Tindera. Pojawił się też strach przed seksem, a może bardziej prokreacją, co przekłada się na gwałtowny spadek liczby urodzeń. Tak COVID-19 niszczy życie łóżkowe Polaków.

– Znam historię, że partner swój „gabinet” ma w łazience, chowa tam się, żeby pracować. Jednak wykorzystuje także możliwości, które daje mu to miejsce odosobnienia, by praktykować cyberseks, flirty online i oglądać pornografię – mówi dr Agata Loewe psychoterapeutka, seksuolożka, założycielka Instytutu Pozytywnej Seksualności.

– To zdecydowanie jest forma ucieczki przed otaczającą rzeczywistością, problemami w związku, rozczarowaniami. Jedni będą palić zioło, inni pić piwo, ktoś wpadnie w depresję, a ktoś sięgnie po zakazany owoc w postaci „COVID porno”. Boom na filmy dla dorosłych, w których kochankowie występują w maseczkach albo znanych z przekazów telewizyjnych ze szpitali swoistych „strojach astronautów”, trwa w najlepsze. I to także pokazuje narastająca potrzebę rozładowywania napięcia – podkreśla dr Loewe.

Single też są w fatalnej sytuacji.

– Ci, którzy są w stanie opanować strach przed COVID-19, nie mają gdzie wyjść, gdzie spotkać potencjalnego partnera. Jedna z moich pacjentek dzisiaj powiedziała mi, że jedyne, co ma z randkowania w czasie pandemii koronawirusa, to przeziębienia, bo z nowo poznanymi mężczyznami chodzi na spacery po parkach. To dzisiaj jedyna opcja – opowiada Andrzej Gryżewski, seksuolog, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny.

Koronawirus. Niekończąca się historia

Wiosna 2020. Pojawiają się artykuły opisujące, jak lockdown, tygodnie przymusowo spędzane przez Polaków w domach, pozytywnie wpłynęły na umocnienie ich relacji. Spowodowały tak potrzebny „oddech” od świata, sprawiły, że partnerzy znów zaczęli w sobie widzieć kochanków.

Było między nimi więcej zbliżeń, więcej wspólnych pozałóżkowych aktywności. Nawet dzieci przebywające w domach 24 godziny na dobę nie stanowiły dla „na nowo” zakochanych w sobie rodziców większego problemu.

Artykuł został opublikowany w 12/2021 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 2

Czytaj także