Koronawirus w Polsce. Dr Michał Sutkowski: Cieszmy się, że jest dobrze, ale...

Koronawirus w Polsce. Dr Michał Sutkowski: Cieszmy się, że jest dobrze, ale...

Laboratorium, zdj. ilustracyjne
Laboratorium, zdj. ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / Pressmaster
Cieszmy się, że jest dobrze, ale pamiętajmy, że pandemia jest jeszcze na świecie – powiedział PAP prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski. Dodał, że mimo zniesienia stanu epidemii należy nadal propagować szczepienia i zasadę DDM.

W piątek minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że od 16 maja stan epidemii będzie przekształcony w stan zagrożenia epidemicznego. Zdaniem dra Sutkowskiego ten ruch ministra zdrowia sankcjonuje sytuację, która de facto już istnieje. – Po zniesieniu obostrzeń utrzymywanie stanu epidemii byłoby fikcją. Teraz, kiedy zniesione zostały obostrzenia, zamiast stanu epidemii będziemy mieli stan tzw. zagrożenia epidemiologicznego. Uważam to za decyzję administracyjnie słuszną – ocenił.

Dr Sutkowski wyjaśnił, że z punktu widzenia pacjenta stan epidemii od stanu zagrożenia epidemicznego niczym się nie różni. – Restrykcje dotyczące noszenia maseczek czy zachowywania dystansu zostały – poza nielicznymi wyjątkami – zniesione już wcześniej. Dlatego ta dzisiejsza decyzja ma charakter tak naprawdę symboliczny – żegnamy się w pewnym sensie z epidemią – powiedział.

Dr Michał Sutkowski: Cieszmy się, że jest dobrze, ale...

Jednocześnie dr Michał Sutkowski wyraził obawę, że zniesienie stanu epidemii spowoduje duże rozluźnienie społeczne, przez co część osób może zacząć zaniedbywać profilaktykę chorób zakaźnych. – Cieszmy się, że jest dobrze, ale pamiętajmy, że pandemia jest jeszcze na świecie – podkreślił.

Lekarz zastrzegł, że „nie da się administracyjnie dookreślić zdrowia". – Każdy z nas, z pomocą swojego lekarza rodzinnego, musi indywidualnie określić zagrożenie, jakie niesie COVID-19 dla jego zdrowia. W przypadku osób, które nie zaszczepiły się trzecią dawką, czy osób powyżej 80. roku życia, które nie zaszczepiły się czwartą dawką – a takich osób jest w naszym społeczeństwie mnóstwo – to niebezpieczeństwo istnieje dalej" – ocenił dr Sutkowski.

Według prezesa Warszawskich Lekarzy Rodzinnych obok komunikatu ministra zdrowia o zniesieniu stanu epidemii powinno znaleźć się podkreślenie wagi takich czynników, jak: szczepienia, likwidacja długu zdrowotnego, zwiększanie odporności i stosowanie zasady DDM, czyli dystans, dezynfekcja i maseczka.

- Warto, abyśmy w dużych skupiskach ludzkich, np. w sklepach, na koncertach, w komunikacji miejskiej, wciąż nosili maseczki. Zakażenia zdarzają się w dalszym ciągu – zauważył dr Sutkowski.

Ekspert przestrzega przed „bardzo dużą endemią”

Lekarz dodał, że równie ważne jest diagnozowanie i leczenie chorób przewlekłych, jak cukrzyca, choroby układu oddechowego czy choroby sercowo-naczyniowe. – Osoby, które ze strachu przed pandemią nie robiły badań okresowych, nie chodziły do lekarzy, powinny jak najszybciej to zrobić – wskazał. Dr Sutkowski podkreślił, że warto zawczasu zadbać o wzmocnienie swego układu odpornościowego przez odpowiednią dietę, regularną aktywność fizyczną i odpowiednią długość snu.

– To ma duże znaczenie, żebyśmy dzisiaj nie odetchnęli z ulgą i nie stwierdzili, że nic nie musimy już robić. Bo wtedy może być tak, że pod koniec września – nawet jeśli nie powstanie nowy wariant koronawirusa – będziemy mieli bardzo dużą endemię. A możemy mieć ją mniejszą, z mniejszą liczbą zachorowań, hospitalizacji i zgonów – powiedział. – Warto też, żebyśmy zaszczepili również społeczność ukraińską – dodał dr Sutkowski. (PAP)

Autor: Iwona Żurek







Źródło: PAP
 0

Czytaj także