Odwołany prezes stadniny kieruje sprawę do sądu

Odwołany prezes stadniny kieruje sprawę do sądu

Dodano:   /  Zmieniono: 18
Jerzy Białobok
Jerzy Białobok / Źródło: Newspix.pl
Jerzy Białobok, odwołany prezes stadniny koni arabskich w Michałowie złożył pozew do sądu – poinformowało RMF FM, powołując się na ustalenia swojego reportera.

Odwołany prezes stadniny w pozwie wskazał, że został zwolniony, jego zdaniem, niezgodnie z przepisami, gdyż był objęty tzw. „okresem ochronnym”, który trwa dwa lata przez momentem, gdy pracownik uzyskuje prawo odejścia na emeryturę. - To dotyczy praw pracowniczych. Tym bardziej, że ja miałem przepracowanych 39 lat - w jednej instytucji – przyznał Białobok w rozmowie z Michałem Dobrołowiczem z RMF FM.

W pozwie odwołany prezes odrzuca formułowanego wobec niego zarzuty dotyczące rzekomych nieprawidłowości związanych z dzierżawą koni i zaniedbaniami weterynaryjnymi.

Zwolnienie prezesów stadnin

19 lutego Agencja Nieruchomości Rolnych odwołała prezesów stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie. W oświadczeniu instytucja argumentowała, że w stadninie w Janowie Podlaskim dochodziło do niewłaściwej opieki nad zwierzętami. To z kolei miało doprowadzić do choroby klaczy Pianissima, leczenia, a następnie eutanazji w październiku zeszłego roku, wartej 3 miliony euro.

Agencja Nieruchomości Rolnych podkreśliła ponadto, ze w obu stajniach łamano przepisy poprzez zezwalanie partnerom zagranicznym większej liczby zarodków, niż jest to dopuszczalne. Miano także konstruować umowy wypożyczenia zwierząt zagranicznym ośrodkom w sposób, który „nie zabezpieczał w pełni interesów polskich podmiotów” .

Kolejne padłe klacze

W nocy z 1 na 2 kwietnia padła klacz Amra przebywająca w ramach dzierżawy w stadninie koni w Janowie Podlaskim. Należała ona do Shirley Watts, żony perkusisty The Rolling Stones Charliego Wattsa. Wcześniej, 17 marca w Janowie padła klacz Preria, ktttóra również należała do Shirley Watts. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Źródło: RMF FM

Czytaj także

 18
  • IronN Man   IP
    Przez prawie 40 lat człowiek ten doprowadził do powstania jednej z najlepszej hodowli koni arabskich na świecie. Nie ważne kiedy zaczynał liczy się efekt końcowy. Stadnina w Janowie to jego dzieło i jego pracowników.
    I wtedy przyszła dobra zmiana..i ludzie bez kompetencji...więcej komentować nie trzeba. I stadnina straciła światowa markę.
    Tak było też np w PZL Mielec, w Bumarze, i wielu innych firmach zniszczonych niekompetencją lub przejętych przez zachodni kapitał. Niestety hodowli uczy się człowiek latami dlatego nie każdy jest dobrym hodowcą.

    Wszyscy lubią dobre zmiany bo można dobrze, szybko i łatwo zarobić...
    • masztalerz   IP
      .......w stajniach bicie konia było czymś normalnym......
      • pisdzioch   IP
        Dlaczego pisdzielce nie domagacie się żeby byłymi prezesami zajęła się prokuratura skoro robili przekręty ?
        Banda Palantów i Szubrawców,
        • Roderyk.   IP
          I jeszcze acan raczy zapisać sie do KOD -  tam też skaczą i rżą.
          • dr Bogumił Kadryl   IP
            Jakby tak na tego pana skarbówkę napuścić to by mu pewnie rura zmiękła.