Biegły, który wystawił opinię ws. śmierci ojca Ziobry, usłyszał zarzuty

Biegły, który wystawił opinię ws. śmierci ojca Ziobry, usłyszał zarzuty

Dodano:   /  Zmieniono: 15
Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro
Minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Małopolska prokuratura zdecydowała o postawieniu zarzutów biegłemu Czesławowi Ch. w związku z doprowadzeniem do niekorzystnego rozporządzania mieniem Skarbu Państwa w łącznej kwocie ponad 370 tysięcy złotych. Ch. był biegłym, który wydał opinię o śmierci ojca Zbigniewa Ziobry.

W 2011 roku powstała opinia, przygotowana przez lekarzy ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, którą zleciła prokuratura z Ostrowca Świętokrzyskiego. Opinia dotyczyła przyczyn śmierci ojca Ziobry, a kosztowała 370 tys. złotych, liczyła 23 strony. Jak ocenia prokuratura, była to najdroższa, biorąc pod uwagę jej objętość, ekspertyza sądowo-medyczna w historii polskiego sądownictwa. Zebrany w postępowaniu bogaty materiał dowodowy – w postaci licznych dokumentów i zeznań świadków – jednoznacznie wskazuje na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez biegłego sądowego z zakresu medycyny Czesława Ch.

Z tego powodu 6 grudnia prowadzący postępowanie prokurator przedstawił podejrzanemu zarzut oszustwa z art. 286 par. 1 kodeksu karnego. Przepis ten mówi o doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wprowadzenie jej w błąd i w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Poszkodowanym jest w tym przypadku Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia.

Doszło do fałszerstwa i oszustwa

Jak wynika ze zgromadzonych dowodów, podejrzany – kierujący zespołem pracujących na rzecz sądu biegłych – wypełniał w ich imieniu, ale bez ich wiedzy co do treści, rachunki i kartę pracy biegłych. Fałszował przy tym rzeczywisty czas pracy biegłych, a także fałszował nakład ich pracy, co posłużyło do przedstawienia sądowi drastycznie zawyżonej wyceny.

Współpracujący z Czesławem Ch. biegli zeznali, że przekazywali mu podpisane w większości in blanco rachunki, a podejrzany samodzielnie wpisywał informacje dotyczące kosztów, czasu pracy i podejmowanych przez nich czynności, które nie miały pokrycia w rzeczywistości. Z zeznań biegłych wynika, że nie udzielali takich informacji podejrzanemu, on sam się o to nie zwracał, a ponadto w czasie sporządzania ekspertyzy nie ewidencjonowali czasu swojej pracy ani podejmowanych działań.

Karta pracy biegłych, którą podejrzany przedstawił wraz z fakturą VAT Sądowi Rejonowemu dla Krakowa Śródmieścia, zawierała zatem nieprawdziwe informacje, które wprowadzały w błąd w zakresie faktycznej liczby przepracowanych przez biegłych godzin, zakresu wykonanych czynności i ich kosztów. W rezultacie takich działań biegłego Sąd dokonał nienależycie wysokiej zapłaty.

W ocenie prokuratury podejrzany wyczerpał więc swoimi działaniami znamiona przestępstw z art. 271 par. 3 kodeksu karnego i art. 273 kodeksu karnego i art. 286 par. 1 kodeksu karnego w związku z art. 294 par. 1 kodeksu karnego w związku z art. 11 par. 2 kodeksu karnego i w związku z art. 12 kodeksu karnego.

30 tysiący złotych poręczenia majątkowego

Po wykonaniu czynności procesowych z udziałem podejrzanego biegłego Czesława Ch. prokurator z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej postanowił zastosować wobec niego środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym. Najpóźniej do dnia 13 grudnia 2016 roku podejrzany musi wpłacić kwotę 30 tysięcy złotych tytułem poręczenia majątkowego.

Podejrzany Czesław Ch. został również zawieszony w wykonywaniu czynności służbowych Kierownika Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej i Toksykologii Sądowo-Lekarskiej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Śmierć Jerzego Ziobry

Jerzy Ziobro był leczony z powodów kardiologicznych. Zmarł 2 lipca 2006 roku. Miesiąc po jego śmierci Witold Ziobro złożył doniesienie w prokuraturze, wskazując na możliwe nieprawidłowości w sposobie leczenia. Prokuratura Rejonowa dla Krakowa Śródmieścia-Wschód wszczęła w tej sprawie śledztwo, dotyczące narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, niewłaściwego leczenia i zaniechania podstawowych badań, skutkiem czego była śmierć pacjenta. W marcu 2007 r. śledztwo przeniesiono z Krakowa do Prokuratury Rejonowej w Ostrowcu Świętokrzyskim. W czasie jego trwania media donosiły o naciskach na prokuratorów prowadzących sprawę. Zaprzeczali temu Zbigniew Ziobro, ówczesny minister sprawiedliwości, oraz kierownictwa prokuratur. W kwietniu 2008 r. prokuratura w Ostrowcu po raz pierwszy umorzyła postępowanie w tej sprawie, uznając, że lekarze i pielęgniarki nie narazili pacjenta, nawet nieumyślnie, na utratę zdrowia i życia, a śmierci pacjenta nie można było zapobiec.

W wyniku zażalenia rodziny, która dostarczyła m.in. uzyskane przez siebie opinie ekspertów zagranicznych, we wrześniu 2008 r. krakowski sąd uchylił decyzję o umorzeniu śledztwa i nakazał prowadzić je dalej. Uznał, że opinia uzyskana przez prokuraturę nie daje podstaw do merytorycznej oceny prawidłowości leczenia Jerzego Ziobry, jest niekonsekwentna i nie daje odpowiedzi na kluczowe pytania śledztwa. 20 czerwca 2011 r. Prokuratura Rejonowa w Ostrowcu Świętokrzyskim ponownie umorzyła śledztwo.

Źródło: WPROST.pl
+
 15

Czytaj także