Błaszczak o wydarzeniach w Sejmie: To była próba przejęcia władzy

Błaszczak o wydarzeniach w Sejmie: To była próba przejęcia władzy

Dodano:   /  Zmieniono: 52
Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak
Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak
– To była próba drugiej nocnej zmiany, tak jak w '92 roku była próba przejęcia władzy przez tych, którzy nie mogli się pogodzić z utratą władzy – mówił na antenie RMF FM szef MSWiA Mariusz Błaszczak o nocnych wydarzeniach na Wiejskiej.

Zdaniem Mariusza Błaszczaka protest w Sejmie zainicjowali ci, którzy nie mogą pogodzić się z tym, że przegrali w wyborach. – Ta arogancja, ta buta. Do historii przeszła taka arogancja, buta, chuligaństwo Samoobrony. Ale Samoobrona w porównaniu z tym, co oni wczoraj robili, to był Wersal – stwierdził.

– Zablokowano mównicę sejmową. Zablokowano również fotel marszałka Sejmu, nie dopuszczono do tego, żeby można było kontynuować obrady. To jest też bardzo charakterystyczne. Próbowali zerwać obrady, a teraz mówią, że we wtorek należy zwołać kolejne posiedzenie Sejmu. No więc o co w tym wszystkich chodzi? – pytał Błaszczak.

Pytany o przeniesienie obrad do Sali Kolumnowej stwierdził, że było to legalne i nie jest to miejsce niezwykłe dla przeprowadzenia obrad Sejmu. – Chociażby w sierpniu 2010 roku odbyły się obrady. Też był to system przyjęty, to nie był system elektroniczny, ale były takie przypadki, kiedy korzystano z tradycyjnego systemu. Są protokoły sporządzone przez posłów, sekretarzy, również przez urzędników Kancelarii Sejmu. Wszystko było legalne. Było kworum - to jest najważniejsze – powiedział.

Chaos w Sejmie i protest opozycji

Burzliwe obrady Sejmu to w Polsce norma, ale to, co działo się w polskim parlamencie 16 grudnia 2016 roku, to nowa jakość chaosu. Dzień, który miał być dniem bez polityków, dniem protestu dziennikarzy przeciwko próbie wyrzucenia ich z Sejmu, stał się dniem, który udowodnił, że obecność mediów jest konieczna w budynkach parlamentu. Zgodnie z zapowiedzią i zobowiązaniem, jakie przyjęliśmy nie relacjonowaliśmy do północy wypowiedzi polityków, nie pokazywaliśmy także ich twarzy. Równocześnie przekazaliśmy informacje dotyczące decyzji podejmowanych przez Sejm i jego przedstawicieli. Nikt nie spodziewał się, że opór wobec pomysłu wyrzucenia dziennikarzy z Sejmu, do którego dołączyli posłowie opozycji zakończy się... blokadą Sejmu oraz użyciem siły przez policję.

Czytaj także:
Protest opozycji i starcia przed Sejmem. Co wydarzyło się minionej nocy

Czytaj także

 52
  • Mesalina IP
    SZKODA SŁÓW NA TYCH ŁOBUZÓW Z  nowoczesnej i platformy TO ZWYKŁA SWOŁOCZ ANTYPOLSKA I NIC WIĘCEJ
    • ffffffffffffff IP
      A ja bym ich jednego dnia zamknął, proces o próbę puczu i na 30 lat. Terroryści na czele z KoMOrowskim do więzienia. Petru do kopalni uranu A Kijowski na roboty publiczne z kulą u nogi.
      • ...... IP
        • Jarosmolenski IP
          Pkaszczak a twoi kolesie w kominiarkach z pomoca nie przybyli?
          • IRON MAN IP
            To dziwne panie Błaszczak, bo stał pan tam dokładnie tam gdzie ZOMO - po stronie rządowej, a protest był pokojowy, uczestnicy siedzieli na drodze wyjazdu bez kamieni, butelek, noży itp narzędzi.
            O 3.00 nie było Kijowskiego, Kodu, Schetyny, Sikorskiego...filmy na Youtube dla niedowiarków.
            Zostali ci co chcieli, bo manifestacja skończyła się około 2.00.
            Szydło poczekała by godzinę i reszta też się by rozeszła, bo było już niewiele osób. ale wtedy Błaszczak by nie zabłysnął torując drogę swojemu szefowi.

            Polityków nie było siedzących na jezdni przed wyjazdem o 3.00. Wszystko na filmikach widać....