Ciąg dalszy „KonfettiGate”. Są kary dla policjantów

Ciąg dalszy „KonfettiGate”. Są kary dla policjantów

Policja / fotolia.pl / Autor: Radoslaw Maciejewski
Zakończyło się postępowanie wyjaśniające dotyczące zaangażowania policjantów do wycinania konfetti, które rozrzucono w Augustowie 11 listopada. Według informacji portalu tvn24.pl, oficerowie białostockiej policji zostali ukarani.

Jak podaje tvn24.pl, naczelnik wydziału prewencji oraz dowódca oddziałów prewencji. Karą ma być rozmowa dyscyplinarna, która zostanie odnotowana w aktach osobowych. Oznacza to, że ukarany oficer przez rok nie będzie mógł awansować ani otrzymać premii.

„KonfettiGate”

Przypomnijmy, wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński był głównym gościem oraz odpowiadał za współorganizację Święta Niepodległości w Augustowie. Jedną z atrakcji był przelot helikoptera nad miastem, z którego rozrzucono biało-czerwone konfetti. Jak ustalił portal tvn24.pl, wycinaniem konfetti (zakupiono karty, które należało pociąć) zajmowali się policjanci pionu prewencji z Białegostoku.

Gdy sprawę nagłośniły media, rzecznik białostockiej jednostki wyjaśniał, że do cięcia konfetti oddelegowano funkcjonariuszy, którzy do służby przystąpili trzy dni wcześniej. Inną wersję przedstawiają policjanci, którzy twierdzą, że "cięli wszyscy". Komenda Główna Policji zażądała wyjaśnień w tej sprawie.

Czytaj też:
Wiceminister przyjeżdża, policjanci tną konfetti. „Cięli wszyscy”

„Sprawy nie ma”

Do sprawy odniósł się wiceminister Zieliński. W rozmowie z RMF FM stwierdził, że „sprawy w ogóle nie ma”. – Sprawa jest prześmiewczo rozdmuchiwana, uważam, że jej w ogóle nie ma – powiedział Zieliński. Wiceszef MSWiA dodał również, że mieszkańcy Augustowa są zachwyceni tegorocznymi obchodami Święta Niepodległości. – Dziękują organizatorom – nawet ze łzami w oczach – za to, że taka uroczystość miała miejsce – powiedział.

Zieliński powtórzył też to, co powiedział wcześniej rzecznik białostockiej jednostki. Przekonywał, że kartoniki cięli tylko Ci policjanci, którzy mieli zbyt krótki staż, przez co nie mogli nawet wyjść na patrol.

Czytaj też:
Wiceminister bagatelizuje „KonfettiGate”. „Rozdmuchiwanie, mieszkańcy ze łzami w oczach dziękowali za uroczystość”

Źródło: TVN24 / RMF FM
 10

Czytaj także