Narastają wątpliwości wokół ambasadora. Znaleziono zobowiązanie TW „Wolfganga”

Narastają wątpliwości wokół ambasadora. Znaleziono zobowiązanie TW „Wolfganga”

Archiwum w dawnej siedzibie IPN przy ul. Towarowej 28 (zdjęcie archiwalne)
Archiwum w dawnej siedzibie IPN przy ul. Towarowej 28 (zdjęcie archiwalne) / Źródło: Wikimedia Commons / By Adrian Grycuk (Own work) [CC BY-SA 3.0 pl]
Jak ustalił reporter RMF FM, IPN dopiero za kilka dni dokona weryfikacji oświadczeń lustracyjnych ambasadora RP w Berlinie prof. Andrzeja Przyłębskiego. Oprócz tego, opublikowano zobowiązanie do współpracy TW "Wolfganga". Po serii publikacji RMF FM, Biuro Lustracyjne IPN, jeszcze tego samego dnia, rozpoczęło sprawdzanie oświadczenia Przyłębskiego.

Wątpliwości dotyczące przeszłości ambasadora RP w Berlinie powróciły po udostępnieniu Inwentarza archiwalnego IPN. W bazie znajduje się bowiem informacja o liczącej 40 stron dokumentów teczce personalnej Andrzeja Przyłębskiego, urodzonego 14 maja 1958 roku, który zarejestrowany był jako tajny współpracownik o pseudonimie „Wolfgang”. Interwencji w tej sprawie domaga się Platforma Obywatelska, która chce wyjaśnień lub dymisji ambasadora.

Na razie głos w sprawie zabrało ministerstwo spraw zagranicznych, które w komunikacie poinformowało, że MSZ miało wiedzą na temat sygnatury IPN. Resort zapewnił, że prof. Przyłębski kilka razy przechodził standardową procedurę sprawdzającą, której dokonały właściwe służby. MSZ podkreśliło również, że nadzór nad takimi procedurami oraz kwestie lustracyjne nie leżą w zakresie ministerstwa.

Jednak najważniejsza w komunikacie MSZ była informacja, że resort nie posiada informacji, by IPN podważył oświadczenia lustracyjne ambasadora (prof. Przyłębski zaprzeczył współpracy z SB). Tymczasem, jak wynika z ustaleń reportera RMF FM Mariusza Piekarskiego, biuro lustracyjne Instytutu Pamięci Narodowej do tej pory nie dokonało weryfikacji oświadczenia lustracyjnego ambasadora Przyłębskiego, a sam dokument „czeka na swoją kolej”. Jak dowiedział się dziennikarz, dopiero w najbliższych dniach IPN miała rozpocząć się procedura sprawdzania oświadczenia.

Tego samego dnia, inny dziennikarz RMF FM, Adam Górczewski, ustalił, że z zawartości teczki w IPN wynika, że Przyłębski był przez rok TW „Wolfgang”. Na Twitterze pojawiło się także zdjęcie przedstawiające wspomniany dokument. Jak czytamy w piśmie, TW „Wolfgang” podjął współpracę z SB dla „utrzymania ładu i porządku w PRL i tryumfu prawdy”.

Zaledwie kilka godzin po doniesieniach RMF FM, Instytut Pamięci Narodowej, a dokładnie Biuro Lustracyjne IPN, przyspieszyło procedurę nad sprawdzaniem oświadczenia prof. Przyłębskiego. O tym, że prace ruszyły, poinformowano po godz. 15.30.

Źródło: RMF FM

Czytaj także