Ma sprowadzić wrak Tu-154M. O pomoc Polsce zwrócił się do niego Janniger

Ma sprowadzić wrak Tu-154M. O pomoc Polsce zwrócił się do niego Janniger

Luis Moreno Ocampo (zdj. z 2012 roku)
Luis Moreno Ocampo (zdj. z 2012 roku) / Źródło: Wikimedia Commons / By Minister-president Rutte from Nederland [CC BY 2.0]
Luis Moreno Ocampo, były główny prokurator MTK, pomagający polskiemu rządowi w odzyskaniu wraku tupolewa zdradził w rozmowie z TVN24, kto jako pierwszy skontaktował się z nim z prośbą o pomoc w tej sprawie. Był to student Uniwersytetu Rutgersa, doradca szefa MON Edmund Janniger.

Argentyński prokurator Luis Moreno Ocampo współpracuje już od ponad pół roku z podkomisją smoleńską, a pod koniec marca tego roku został zatrudniony przez polski rząd, by pomóc w sprowadzeniu wraku prezydenckiego tupolewa z Rosji do Polski.

Dziennikarze „Czarno na białym” TVN24 skontaktowali się z Moreno Ocampo, który w rozmowie z nimi przekazał, że pierwszy kontakt ze strony Polski w tej sprawie nawiązał z nim jeden ze studentów. –  – wyjaśniał w programie. Jak się okazało, tym studentem był najmłodszy doradca ministra obrony narodowej Edmund Janniger, studiujący na Uniwersytecie Rutgersa. Janniger skontaktował się z Ocampo na prośbę Antoniego Macierewicza.

Spotkanie z Macierewiczem

Po tym pierwszym kontakcie doszło do spotkania Macierewicza z Ocampo. Były główny prokuratur Międzynarodowego Trybunału Karnego spotkał się z szefem MON 14 listopada 2016 roku. Wtedy wyraził zgodę na przygotowanie dla MON analizy w sprawie dalszego procedowania badania katastrofy smoleńskiej, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii zwrotu wraku samolotu. Ocampo po tej rozmowie został też ekspertem w pracach Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem.

Ocampo w rozmowie z dziennikarką „Czarno na białym” przyznał, że przed spotkaniem z Macierewiczem wiedział o tym, że Tu-154M rozbił się, ale nie znał szczegółów dotyczących katastrofy smoleńskiej. Jak wspominał, podczas spotkania szef MON „przedstawił mu swój punkt widzenia”. – Powiedziałem, że mogę pomóc, mogę zapewnić niezależną opinię.. Minister się ze mną zgodził. – zaznaczył.

O zatrudnieniu Luisa Moreno Ocampo przez MON i korzystaniu z pomocy zagranicznych ekspertów przez rządy piszemy w bieżącym numerze tygodnika „Wprost”:

Czytaj także:
Czasy podwykonawców

Czytaj także

 19
  • Zdziwiony IP
    7 lat trwa rosyjskie śledztwo (to słowa Putina) w sprawie tupolewa , a już 7 godzin po katastrofie Rosjanie wydali wyrok na polskich pilotów i "pijanego generała"
    • mojsław IP
      .."Wtedy wyraził zgodę na przygotowanie dla MON analizy w sprawie dalszego procedowania badania katastrofy smoleńskiej, ze szczególnym ..." Ciekawe co powie na temat ostatnich rewelacji podkomisji.
      Jako biegły prawnik- prokurator , nawet bez wnikliwej znajomości tematu katastrof lotniczych , powinien potrafić ocenić wiarygodność tych materiałów oraz n sensowność tych eksperymentów ze względu na cel i ciężaru dowodowego tych eksperymentów. Kierując się logiką , wnioskowaniem i zdrowym rozsądkiem! Bo na tym polega głównie praca prokuratora ! Ciekaw e co zrobi ? Czy czasem nie powie , sory ja się z tego wypisuje ........z idotami nie chcę mieć do czynienia , nie będę tracił autorytetu! Lub powie że to od strony dowodowej nic nie warte! Bo jakby z czymś takie poszli do Sądu to by ich wyśmiali z tymi eksperymentami!
      • Stan... IP
        Minęło tyle lat i Polska własność ważny dowód w niezwykle kluczowej sprawie bez dostępu do właściciela. To celowe działanie sitwy pozwalające na niszczenie dowodu
        • 0statni Prorok IP
          Kiedy my jako NAJMADRZEJSZY narod swiata damy wreszcie sobie spokoj z tym " Tu- i TAM " ?

          Madry narod, oj madry- naprawde !
          • Andriej Likoff IP
            Oglądałem występ tego Ocampo w TV. Robił wrażenie hochsztaplera naiwniaka. Jemu się wydaje, że Rosjanie dają mu dostęp do czarnych skrzynek. Otóż Rosjanie nie mogą dać nikomu dostępu do czarnych skrzynek bez udziału w tym strony polskiej i polskich specjalistów. Na skrzynkach bowiem są pieczęcie, które mogą zdjąć właśnie te strony - polska i rosyjska. Ale polskie oszołomy i też naiwniaki pewnie nie mają o tym pojęcia.

            Czytaj także