Mazurek krytycznie o „Uchu Prezesa”. Brakuje jej treści pozytywnych dla rządu

Mazurek krytycznie o „Uchu Prezesa”. Brakuje jej treści pozytywnych dla rządu

Scena z piątego odcinka "Ucha Prezesa"
Scena z piątego odcinka "Ucha Prezesa" / Źródło: Youtube/Ucho Prezesa
– Jeżeli dużo ludzi to ogląda, dużo ludzi jest zadowolonych i dużo ludzi to bawi, to dobrze. Szkoda, że tam nie są przemycane te treści, które są dobre dla naszego rządu – mówiła w Radiu ZET na temat „Ucha Prezesa” rzecznik PiS Beata Mazurek.

Odcinek „Ucha Prezesa”, w którym po raz pierwszy przedstawiono liderów opozycji bije w sieci rekordy popularności. Ukazano w nim Grzegorza Schetynę (Tomasz Sapryk), Ryszarda Petru (Lesław Żurek), Władysława Kosiniaka-Kamysza (Bartłomiej Magdziarz), Pawła Kukiza (Wojciech Mecwaldowski). Pojawili się także poseł Piotr Liroy-Marzec (Jan Aleksandrowicz) oraz Joanna Schmidt (grana przez Paulinę Holtz). Standardowo w odcinku jest także obecny lider PiS grany przez Roberta Górskiego oraz szef MSWiA - w tej roli Mikołaj Cieślak, pani Basia (Izabela Dąbrowska) oraz prezydent Andrzej Duda (Paweł Koślik).

W gabinecie prezesa na Nowogrodzkiej pojawiają się pierwszy lider Platformy Obywatelskiej, który przekonuje Jarosława do zawarcia „deala”, którego celem będzie podkopanie silnej pozycji Tuska w wyborczych sondażach.

Czytaj także:
„Cel jest wspólny – uwalić Donalda”. Politycy opozycji po raz pierwszy w „Uchu Prezesa”

„Zacznijmy mówić trochę poważniej”

Beata Mazurek w Radiu ZET na początku stwierdziła, że nie będzie komentować popularnego miniserialu, ale ostatecznie odniosła się do odcinka, w którym twórcy przedstawili właśnie rzeczniczkę PiS. – Po pierwsze to ja się panicznie boję myszy. A kompletnie nie lepię pierogów, więc to jest zabawne – przyznała. Mazurek nie zgodziła się ze stwierdzeniem Konrada Piaseckiego, że „Ucho Prezesa” to mina podłożona pod rząd. – Jeżeli dużo ludzi to ogląda, jeżeli dużo ludzi jest zadowolonych i dużo ludzi to bawi, to dobrze. No szkoda, że tam nie są przemycane te treści, które są dobre dla naszego rządu, które mówią o wskaźnikach, zacznijmy mówić trochę poważniej – stwierdziła.

Czytaj także

 36
  • antek emigrant IP
    Mazurkowa znowu bredzi. Nie dość, że brzydka, to w dodatku głupia.
    • gość1 IP
      Pozytywne treści dla rządu w całość i 24 godziny tylko w TVP ,I TO JEST DOPIERO KABARET
      • ----------------------------------------------- IP
        Rzad nie zrobil na razie nic pozytywnego wiec nic dziwnego ze tresci pozytywnych dla rzadu w uchu prezesa nie ma.
        • Wacław IP
          Do Obserwatora - poczytaj trochę innych artykułów niźli te z Pomponika, oglądnij w TV jakieś programy biznesowe a nie tylko seriale o nieistniejacych szpitalikach, pogadaj z ludźmi z innych niż twoje środowisk a zareczam ci twoje horyzonty poszerzą się znacznie. Piszesz, że PIS zrobi tyle dobrego ? To znaczy -co? Bo bez jakichś konkretów to jest zwykłe lanie wody. Z mojej strony rządy PIS wyglądają tak: PIS zabrał mi całkowicie kwotę wolna od podatku na czym straciłem z żoną prawie 7000 zł rocznie, podwyższył ceny węgla do mojego pieca CO, podwyższył ceny gazu na którym gotuję, ścieków i wody. Podwyższył ceny paliw do pojazdów co skutkuje tym, że tracę na dojazdy do pracy więcej pieniędzy. Choć pracuję na "państwowym" to od kilku lat nie dostałem ani złotówki podwyżki płac, choć w tym samym czasie słuzby mundurowe, górnicy, medycy, nauczyciele dostawali po te kilkaset zlotych wiecej. Gigantyczne pieniądze wydawane sa na zbrojenia (teraz 2% PKB a mówi się, że ma być 2,5% PKB) zamiast na poprawę bytu zwykłych ludzi. Z deflacji w 2016 roku mamy już 2,5% inflacji, co jak wiesz oznacza spadek wartości pieniadza. Juz teraz oficjalnie mówi się, że te 500+ to tak naprawdę ma siłę nabywczą 400+. Nie wspone już o sprawach czysto politycznych jak niszczenie demokracji, zakupy za miliardy bez przetargów, niszczenie ekosystemu i lasów przez ministerstwo, niszczenie kolejnych samochodów slużbowych, które kosztowalo krocie (jedno auto ponad 1,5 miliona złotych), wyrzucanie z pracy ludzi tylko dlatego, że ją rozpoczęli za komuny (a niby gdzie zaczynali ją dzisiejsi posłowie PIS? ). To tylko kilka spraw nad którymi mógłbyś się zastanowić. Przy zawłaszczaniu państwa, jego gospodarki, rad nadzorczych, prezesur, dyrektoriatów, przez PIS to PO-owskie ośmiorniczki za 19:90 zł to nawet nie mały, ale maciupki pikuś. I jeżeli PO robiło źle to własnie PIS mówił, że teraz będzie zupełnie inaczej. A jak jest? Jest jeszcze gorzej. Pozdrawiam.
          • Obserwator IP
            Możecie pisać co chcecie o Rządzie PiS, ale już w 1.5 roku zrobił więcej dla Polaków niż z
            rządy PO i PSL w osiem lat, a pewnie zrobi jeszcze więcej i to Polacy zdecydują który z tych rządów jest lepszy .. Krzyki nic nie zmienia tylko konkretne działania, a właściwie to ile pieniędzy w portfelu będą mieli Polacy... A odnośnie kabaretów to faktycznie nie jest ich rola przyklaskiwanie Rządowi tylko pokazywanie słabych punktów lub błędów... sukcesy chwała się same, albo Rząd może je społeczeństwu przedstawiać, pozdrawiam