Konflikt na linii Duda-MSZ. Prezydent opóźnia mianowanie ambasadorów

Konflikt na linii Duda-MSZ. Prezydent opóźnia mianowanie ambasadorów

Witold Waszczykowski otrzymuje nominację od prezydenta Andrzeja Dudy (fot.Damian Burzykowski/newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Andrzej Duda od kilku miesięcy opóźnia podpisanie nominacji ambasadorskich pozytywnie zaopiniowanych przez Sejm – informuje RMF FM. Według stacji, prezydent chce w ten sposób zmusić MSZ do obsadzenia bardziej kluczowych stanowisk.

Jak przypomina stacja, od kliku miesięcy Andrzej Duda żąda oficjalnego przedstawienia kandydatów na ambasadorów w strategicznych dla Polski placówkach m.in. przy NATO i we Francji. Dlatego też prezydent zwleka z popisaniem nominacji już zatwierdzonych przez Sejm: m.in. na stanowiska ambasadorów w Kanadzie, Korei Południowej i Tajlandii.

Szef kancelarii prezydenta Krzysztof Szczerski przekazał w rozmowie z RMF FM, że to rodzaj nacisku na Ministerstwo Spraw Zagranicznych. – Prezydent czeka na klarowną politykę personalną ministerstwa spraw zagranicznych, jeśli chodzi o powołanie ambasadorów w kluczowych dla Polski placówkach, które wciąż nie są obsadzone. Z tego wynika decyzja prezydenta o podpisaniu nominacji ambasadorskich w pakiecie – mówi. – Andrzej Duda podpisuje nominacje ambasadorskie według pewnej logiki i hierarchii tych nominacji. Dzisiaj czekamy na te najważniejsze, żeby można było podpisać nominacje grupy ambasadorów, do której będzie włączona ambasada w Paryżu i ambasada przy NATO – dodaje.

W oświadczeniu przesłanym do RMF FM resort zaprzecza, jakoby nieobsadzone stanowiska ambasadorów były źródłem konfliktu z kancelarią prezydenta. „Relacje MSZ-etu z Pałacem Prezydenckim w sprawach obsadzania stanowisk na placówkach dyplomatycznych są dobre i intensywne” – zaznaczono. „Konflikt między ministerstwem a Pałacem Prezydenckim nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości i jest nadinterpretacją słów ministra Szczerskiego” – wyjaśniono.

Czytaj także

 12
  • Janusz II IP
    Ambasadorowie interwenjuja?? Program dla Polski nie przewiduje listy ofiar ???

    Kto i co przeszkadza prezydentowi zlozyc (chocby tylko raz na rok) wieniec na wielkiej, symbolicznej plycie grobowej Pomnika Ofiar Wojny 39-45, lezacej w Ogrodzie Saskim ??
    Bardzo stara plyta ma napis:
    "W wielkiej wojnie narodow przeciwko hitleryzmowi zginelo 6 000 000 Polakow, w tym 800 000 mieszkancow Warszawy.
    ZWYCIEZYLISMY
    aby zyc wolni w pokoju, braterstwie i sprawiedliwosci."

    Nie tylko te dziesiatki tysiecy, co pomagaly bliznim (w tym zydowskim), ale i te miliony Polakow, ktorych zabito - to jest tlo nieznane na Zachodzie! Biora nas tam za wspolnikow Hitlera, bo nie znaja polskich ofiar! Polska to nie Norwegia czy Wlochy, nie tylko zolnierze tu gineli! W takiej niespotykanej skali!!

    Trzeba mieć odwage cywilna – mowil wlasnie prezydent do generałów -- Macie cos, to przychodzcie do mnie.
    Czy trzeba miec odwage cywilna aby bedac prezydentem zlozyc raz na rok kwiaty na pomniku ofiar wojny 39-45??
    Do min. A. Kwiatkowskiego pisala Polonia wiele razy bez odpowiedzi. Raz na telefoniczne przypominanie odpowiedziano ustnie, ze sprawy przekazano do MON. Nic sie nie zdarzylo. Potwierdzen brak. Oto jedna ze spraw, tu ponizej. Czy dalej pisac na sale operacyjna do min. A.K., czy tez tymczasowo do min. Szczerskiego?? Moze do Dworczyka, od spraw historycznych?? Prezydent jedzie niestety (rok 2017) do Afryki.

    Zbliza sie 8 maja. Zeszlego roku prezydent byl tego dnia w Kanadzie, premier na Slasku, Waltz w bufecie. 1 sierpnia byl tylko Dzien Pamieci wylacznie przy Grobie Nieznanego Zolnierza. Tam nawet nie ma liczby zabitych zolnierzy!
    Dlaczego wladze panstwowe (prezydent, premier) nigdy nie odwiedza jedynego w Polsce pomnika Ofiar wojny 39-45, polozonego na zakonczeniu glownej Alei w Ogrodzie Saskim w Warszawie w formie symbolicznej, wielkiej plyty grobowej 4 m na 4 m?? Takiego 8 maja w Dzien Zwyciestwa, albo takiego 1 wrzesnia w Dzien Pamieci, albo choc 1 listopada przydalby sie kawalek pamieci, a i cudzoziemcy by sie zorientowali w skali polskich ofiar, ktora jest im calkowicie nieznana. Wieniec, kwiatek, lampka, modlitwa. Ale NIE, zabicie milionow Polakow uchodzi uwadze wladz!!! TV innych krajow by to pokazaly, symboliczny grob milionow Polakow dotarlby do swiadomosci calego obcego swiata. Dzis w podrecznikach szkolnych na Zachodzie, gdzie teraz mieszkam, pisza, ze "Polacy jak i Czesi byli najwierniejszymi sojusznikami III Rzeszy Niemieckiej i narodowych socjalistow". Posluguja sie te podreczniki mapa z 1942 r. gdzie Czesi i Polacy (Protektorat i Gubernia) sa czescia Grossdeutschland i opieraja sie Aliantom az do 1945 r. choc inni sojusznicy III Rzeszy Niemieckiej, jak Wlosi czy Wegrzy, juz zmienili front. Na takich podrecznikach uczyl sie i sam Junkers w szkole jak i jego wnuki. MSZ milczy. Pisma na ten temat skladane w Kancelarii Prezydenta RP od ponad roku (z datownikiem i ostemplowaniem) pozostaja bez odpowiedzi. Na telefoniczne zapytania slyszymy, ze sprawe przekazano do MON. MON jednak zajmuje sie Grobem Nieznanego Zolnierza lezacym w poblizu a nie pomnikiem/symbolicznym grobem wszystkich ofiar wojny. Jak Prezydent docenil, tez przeciez cywilnych, bojownikow walki z komunizmem tak nie zauwazyl cywilnych ofiar II wojny, z ktorych wielu bylo bohaterskiego serca mimo braku wojskowych kamaszy. Powstancy, ochotnicy, partyzanci, obroncy miast, sanitariusze wreszcie zameczeni w obozach a cywilni wciaz, jak i sam prezydent Warszawy Stefan Starzynski - zapominamy o nich??? Czy moze Prezydent z Krakowa i o pomniku nie slyszal?? A od czego ma Kancelarie ?? Dobrze wynagradzana?? Nieznany zolnierz to ten anonimowy cywil co chwycil za bron, a nie zdazyl sie zarejestrowac w jakiejs jednostce wojskowej. Nie wojak wiec, ale jego brat. Pilsudski okreslil chlopow idacych pod Warszawe w 1920 roku na pomoc wojsku polskiemu slowem - "Dziady". Z najwyzszym szacunkiem. Z takim samym, z jakim pochowal lwowskie orlatko o nieznanym nazwisku, ktore nigdy nie nosilo munduru, w Grobie Nieznanego Zolnierza.
    We Francji takie "zapomnienie" nie moglo by sie zdarzyc. A do tego - cywile z Powstania, z Pawiaka, z Alei Szucha, Lubianki, Syberii, Kazachstanu itd. itd. sa na Tablicach GNZ wymienieni, a zameczeni w Niemczech w obozach - nic, ani slowa. W jakiej ostatniej bitwie padl gen. "Grot" Rowecki? Przeciez razem ze Starzynskim nie wyskoczyli z okna na "rozkaz" straznika niemieckiego ! Nie dali się zapędzić butami do gazu!
    Nadchodzi 8 maja. Potem 1 sierpnia. I jeszcze 1 wrzesnia. I jeszcze 1 pazdziernika. Nadchodzi tez ogolnopolskie czytanie - i co, bedzie Prezydent w Ogrodzie zawsze plecami do grobu/pomnika ?
    O co wam chodzi?? Na szeregu tablic przy wejsciach do Ogrodu Saskiego (a Sasi mieli byc w/g Konstytucji 3 maja krolami Polski) widnieje napis, ze omawiany tu przeze mnie symboliczny grob/pomnik ofiar lat 39-45 dotyczy jedynie warszawiakow, a nie wszystkich Polakow, choc tak jest napisane na kamieniu? Warszawa ma byc tylko stolica Mazowsza, a nie ma prawa reprezentowac calej Polski? Tak sobie wymyslili krolowie pruscy, ostateczni zwyciezcy? Mamy oto obok Parku Praskiego tez Park Pruski zamiast dotychczasowego Ogrodu Saskiego? Za pieniadze Niemieckiego Instytutu Historycznego z siedziba w Al. Ujazdowskich
    • kijek od kaszanki IP
      sniegu nie ma  to narciarz sie nudzi
      • zabie oczko IP
        trzeba gdzies pchnac fotyge beda jaja
        • Mieszko 1 IP
          Prezydentowi jeden Wolfgang na razie wystarczy.
          • Ryfka IP
            MSZ nie ma kogo na te placówki wysłać. Ci bardziej i mniej kumaci, już zajęci.

            Czytaj także