Mazurek żąda od Kopacz przeprosin. Chodzi o zapewnienia dotyczące ciał ofiar smoleńskich

Mazurek żąda od Kopacz przeprosin. Chodzi o zapewnienia dotyczące ciał ofiar smoleńskich

Ewa Kopacz
Ewa Kopacz / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości podczas konferencji prasowej odniosła się do odkryć prokuratury. Z przeprowadzonej ekshumacji wynika, że w trumnie gen. Kwiatkowskiego były szczątki aż 8 różnych osób.

W poniedziałek Prokuratura Krajowa potwierdziła doniesienia „Faktu” dotyczące nowych ustaleń, dokonanych w trakcie kolejnej ekshumacji ciała ofiary katastrofy smoleńskiej. Okazało się, że w trumnie generała Bronisława Kwiatkowskiego znajdują się jeszcze szczątki 7 innych osób. W związku z tym odkryciem rzecznik PiS Beata Mazurek zażądała od byłej premier Ewy Kopacz przeprosin. Polityk Platformy swego czasu w płomiennym przemówieniu przekonywała, że na miejscu katastrofy „przekopywano z całą starannością ziemię na głębokości ponad 1 m i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny. Każdy przebadany skrawek został przebadany genetycznie”.

Mazurek nie zamierza odpuścić Kopacz tamtej wypowiedzi. – Chciałabym, żebyście państwo zadali pytanie dzisiaj politykom PO, czy rzeczywiście państwo PO zdało egzamin, kiedy pani premier zapewniała nas o tym, że przy identyfikacji zwłok dołożono należytej staranności, czy są w stanie zweryfikować albo przeprosić za te słowa, które wspomniałam? To sytuacja przykra, bardzo bolesna dla rodzin, ludzi którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej, ale to jednocześnie sytuacja, która pokazuje jedno, że naszym zdaniem i celem oraz przede wszystkim prokuratury jest zbadanie, przeprowadzenie ekshumacji w taki sposób, by odpowiedziała czy spróbowała odpowiedzieć na pytanie, jaka była przyczyna katastrofy smoleńskiej i to pokazuje: państwo PO – mimo zapewnień ich polityków – w tej kwestii egzaminu nie zdało – mówiła podczas poniedziałkowej konferencji.

Odnosiła się tym samym do dawnej wypowiedzi Ewy Kopacz z 2010 roku. – Dziś wiem, że dotrzymaliśmy słowa. Dotyczy to nie tylko sprawy ciał, które trafiły, jak państwo wiecie, jako ostatnie na nasze lotnisko w liczbie 21 bodajże w piątek, bo najmniejszy skrawek został przebadany. Gdy znaleziono najmniejszy szczątek na miejscu katastrofy, wtedy przekopywano z całą starannością ziemię na głębokości ponad 1 m i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny. Każdy przebadany skrawek został przebadany genetycznie. Dlatego jest ta dzisiejsza informacja i to, co się dzieje na tej sali - szczera rozmowa z państwem. Szczególnie wam, bo wy prosiliście o tę informację, chcielibyśmy przekazać, że z pełną starannością zabezpieczyliśmy wszystkie szczątki, jakie znaleziono na miejscu wypadku – mówiła 29 kwietnia Ewa Kopacz.

Kilka ciał w jednej trumnie

Od listopada zeszłego roku przeprowadzonych zostało już ponad 20 ekshumacji ciał osób, które zginęły pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku. W poniedziałkowym wydaniu „Fakt” przytacza szokujące rezultaty badań szczątków złożonych w trumnie gen. Bronisława Kwiatkowskiego, Dowódcy Operacyjnego Sił Zbrojnych RP, które ekshumowano 4 kwietnia. Biegli ustalili, że oprócz ciała tragicznie zmarłego wojskowego, w trumnie znajdowały się szczątki jeszcze siedmiu innych osób. Rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik w odpowiedzi na pytania dziennikarzy portalu gazeta.pl potwierdziła informacje rodziny gen. Bronisława Kwiatkowskiego.

Wcześniej „Fakt” opublikował słowa wdowy po generale, Krystyny Kwiatkowskiej. – Krzyczeć mi się chce na cały świat. Nienawidzę kłamstwa. Siedem lat mnie okłamywali – skomentowała kobieta. Jak stwierdziła, doszło do profanacji ciała jej męża. Dziennik podaje, że trumnie dowódcy znalezione zostały jeszcze m.in. ręka, kończyny z biodrami oraz części głów.

Czytaj także:
Szczątki ośmiu ofiar katastrofy smoleńskiej w jednej trumnie. „Oczekuję, że Ewa Kopacz przeprosi”

Czytaj także

 27
  • ""panie mazurek"" IP
    liceum katolickie dla panienek to za malo by byc jakimkolwiek rzecznikiem i czyimkolwiek
    • Anna G IP
      A'propos ekshumacji: Moja Mama została POCHOWANA BEZ JEDNEJ NOGI. Noga kilka lat wcześniej została spalona w szpitalnej spalarni wraz z innymi tego typu szczątkami obcych ludzi. Pytanie: czy Mama powinna w szpitalu walczyć o oddanie jej uciętej nogi po to aby ją przechowywać np. w zamrażarce aż do śmierci? Czy każdy, któremu coś wycięto będzie miał teraz prawo do procesowania się o zwrot tej części ciała po to aby być w trumnie bardziej kompletnym? A co z naszymi włosami i paznokciami - tak bezdusznie zamiatanymi do śmieci w zakładach fryzjerskich i kosmetycznych? Co by było gdyby dostały się do trumny obcej osoby? No co?! - PIS otwiera niebezpieczną furtkę w imię dowalenia znienawidzonemu PO.
      • OSTRY IP
        JAKA PANI PREMIER,TO KRZYWA KADZIOLKA Z PIEKLA RODEM.
        • Ryfka IP
          Czy pani Mazurek wie, co mówi?
          Przeprosić to ta swołocz może, jak pierdnie w towarzystwie, co jej się z pewnością często zdarza.
          Za to co zrobiła, powinna gnić w mamrze razem z tym poniemieckim świrem.
          • tonic IP
            Tą szmatę i k----ę należy posadzić i obciążyć kosztami wszystkich pochówków

            Czytaj także