Frasyniuk o słowach Czarzastego: Było późne popołudnie, wypił o jedną lampkę wina za dużo

Frasyniuk o słowach Czarzastego: Było późne popołudnie, wypił o jedną lampkę wina za dużo

Władysław Frasyniuk
Władysław Frasyniuk / Źródło: Newspix.pl / fot. Jacek Herok
Władysław Frasyniuk w rozmowie z portalem Wirtualna Polska skomentował słowa szefa SLD Włodzimierza Czarzastego, który stwierdził, że po 1989 roku opozycja dogadała się z komunistami.

Władysław Frasyniuk przyznał w rozmowie z Wirtualną Polską, że „Okrągły Stół był niczym innym jak przyjęciem upadku państwa totalitarnego”. – Może Włodzimierz Czarzasty z kimś się dogadał, ale jeśli już to raczej z Jarosławem Kaczyńskim. Na pewno nie ze mną – stwierdził dodając, że „komunistyczne władze trzymały opozycjonistów po zakładach karnych, ale już wtedy mieli oni tam jedną zasadę: >>K***a raz, k***a zawsze<<. Frasyniuk podkreślił również, że dawna filozofia opozycjonistów nie polegała na wieszaniu. – Jako obywatele chrześcijańskiego kraju mieliśmy za zadanie rozmawiać i dyskutować – podkreślił.

Były opoyzcjonista udzielił również rady liderowi SLD. – Jeśli Włodzimierz Czarzasty uważa się za zwycięzcę jako spadkobierca systemu totalitarnego to powiem krótko: przegrał. A za swój wpis powinien przeprosić – podkreślił. Władysław Frasyniuk zaznaczył, że w jego opinii „było już późne popołudnie i Włodzimierz Czarzasty odpowiadając mi wypił o jedną lampkę wina za dużo”.

Pokonali czy dogadali?

– Dla takich jak ja, to co? Status pokrzywdzonego wydawany przez IPN! Ja mam występować o status pokrzywdzonego?! Przecież ja jestem zwycięzcą! Wygrałem! Ja i moi koledzy! Niech Kwaśniewski pisze, Jaruzelski powinien pisać, jak żył. Bo oni przegrali walkę w latach 80. A my nawet nie potrafimy tego uczcić, świętować – mówił w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” Władysław Frasyniuk. – Myśmy ich, k***wa, po-ko-na-li – dodał.

Na słowa Władysława Frasyniuka, członka NSZZ „Solidarność” od 1980 roku i jednego z ważniejszych działaczy związku w latach ’80, a także uczestnika rozmów plenarnych obrad Okrągłego Stołu, odpowiedział szef SLD Włodzimierz Czarzasty. Polityk od 1983 roku do rozwiązania partii był członkiem PZPR, a wcześniej działaczem komunistycznego Związku Studentów Polskich. „Drogi Władysławie Frasyniuku! Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k…wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989r. do-ga-da-li!” – napisał na Facebooku Czarzasty.

Czytaj także

 29
  • Jest kilka bardzo istotnych powodów skłaniających Frasyniuka do występowania przeciw lustracji i ujawnianiu zawartości teczek. Dlatego nie stara się sam w IPN o świadectwo pokrzywdzonego, bo chyba by go nie otrzymał. Oficjalnie twierdzi, że nie interesuje go, kto na niego donosił i co SB o nim pisała. W rzeczywistości boi się, że społeczeństwo dowie się o jego prawdziwej roli w „Solidarności”.
    Jak się okazało oskarżyciele byli inspirowani i powiązani agenturalnie ze Służbą Bezpieczeństwa, jak się okazało to także Władysław Frasyniuk. A odnośnie 'niezłomnego Franka' wypowiedział się jeden z najbardziej niezłomnych i prawych członków Solidarności którego bezpieka zmusiła do emigracji bowiem zagrożone było jego życie, wiceprzewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Mirosław M. Krupiński /obecnie w Australii/ w latach 1982/1983 przebywał wraz w Frasyniukiem w więzieniu w Łęczycy: "Frasyniuk agitował wówczas za współpracą ze Służbami Bezpieczeństwa, kierowanymi przez gen.Kiszczaka. służby te usilnie zabiegały wówczas o pozyskiwanie wśród bardziej znaczących i godowych do współpracy, z władzami stanu wojennego,internowanych"
    Krupiński wyjaśnia dlaczego nie od razu ujawnił pewnych faktów dotyczących działalności Frasyniuka:
    (…) w czasie kiedy interesy „Solidarności „ jako całości były dla mnie pierwszoplanowe, tego aspektu „solidarności więziennej” nie poruszałem, aby obrazu „S” nie psuć."
    Władek Frasyniuk, arogant, działając w Dolnośląskiej "Solidarności" siał ferment i zamieszanie, a najlepiej doświadczył tego Leszek Skonka – działacz przedsierpniowej opozycji demokratycznej – ROPCiO(Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela), założyciel Wolnych Związków Zawodowych na Dolnym Śląsku, współorganizator i współkierujący strajkiem w sierpniu 1980 roku we Wrocławiu. Członek Prezydium w pierwszym składzie Zarządu Regionu Dolnośląskiego NSZZ. Organizator i prowadzący pierwsze kursy ( jeszcze w czasie strajku) na temat organizowania i działania związkowego, a następnie w MKZ po zakończeniu strajku, dla działaczy i organizatorów nowych związków.
    Sprzeciwiał się wprowadzaniu KOR-u i upolitycznieniu Związku. Chciał by związek nie wychodził poza swój Statut. Za swą postawę pomówiony, bez jakichkolwiek podstaw, że działa na szkodę 'Solidarności"
    Usunięty ze wszystkich funkcji, również ze Związku, spotwarzony publicznie, bez prawa do obrony, skazany na karę śmierci cywilnej przez „Solidarność” kierowaną przez Karola Modzelewskiego i Władysława Frasyniuka. A tak na temat tego uczciwego i skrzywdzonego działacza wypowiedział jego'kat'Władzio Frasyniuk: „Podejrzewaliśmy go ( Skonkę) nawet o jakieś niecne rzeczy ( …) ale, dowodów nie mieliśmy.” Co  łobuzie, nie przeszkadzało wydać publicznie wyrok śmierci cywilnej na  Skonkę i ludzi którzy mieli jakieś krytyczne uwagi i zastrzeżenia pod twoim adresem.
    A legenda towarzysza i kolegi Frasyniuka Zbigniewa Bujaka, też jakoś nie internowano, dzięki czemu i on znalazł się w podziemiu i rósł z podobną tobie legendą dzielnego opozycjonisty regionu „Mazowsze”. Ale jeszcze wtedy nikt niewtajemniczony nie wiedział, że ta legenda „ukrywa się” np. u… Mieczysława Rakowskiego - jednego z głównych decydentów komunistycznej dyktatury Jaruzelskiego.
    TYLKO DLACZEGO FRASYNIUK BOI SIĘ LUSTRACJI ?
    • Janusz I IP
      Jestem antykomunistą, byłym przewodniczącym Solidarności w średnim zakładzie pracy, gdybym miał wybierać Frasyniuk i jemu podobnych, wybrałbym Czarzastego.
      • Zdzisiek IP
        jarek IP dzisiaj 08:06
        Bardzo przepraszam Pana za te wpisy.
        Kiedy Pan narażał życie to oni spali na wersalce.

        A NA POCIESZENIE WZIĄŁ SWOJĄ "CZĄSTKĘ' NAGRODY Z TYCH ZAJUMANYCH 8O MILIONÓW ZŁOTYCH
        • wroclawska mafia IP
          Bolek1 ty powinienes tego Upanca Frasyniuka dawno ostrzelic i Piniora tez, wreszcie bys jakas blache w koncu dostal a po drugie masz blizej!
          • SPH41 IP
            Tak samo FURTKI NOSEM PODNOSIL jak Bolek Super-corporator. To cala klika oslaniana przez TRYBUNE WYORCZA, LISWEEK, TVN-y i inne szwabskie media, powinna zostac wyeliminowana.