– Od wczoraj jestem posłem niezależnym, natomiast cała sprawa, o którą walczymy pozostaje ta sama – zapewnił Liro-Marzec i dodał, że ma na myśli prawa obywateli oraz to, by ich głos nie był lekceważony. Polityk przyznał także, że został z klubu usunięty, ale nie zaskoczyła go ta decyzja, gdyż “sygnały, że tak się może stać pojawiały się od pewnego czasu”.
Liroy-Marzec uznał jednak,że podnoszenie w uzasadnieniu jego wykluczenia kwestii rzekomej współpracy z “czyścicielami kamienic” jest “oburzające”. – Tym bardziej, że to wychodzi z mojego klubu – powiedział. Jak dodał, osoba oskarżana o bycie czyścicielem kamienic wygrywała w sądzie wiele procesów w tej sprawie. Co więcej, jedyny oskarżyciel, spędza wyrok więzienia w Hiszpanii, gdzie została aresztowana z dużą ilością narkotyków.
9 czerwca prezydium klubu poselskiego Kukiz'15 rozesłało do mediów pismo, w którym poinformowało o wniosku o wykluczenie Piotra Liroya-Marca. Jako powody wniosku o wykluczenie polityka wskazano fakt, iż „otoczył się ludźmi, dla których ze względu na standardy, nie może być miejsca w ruchu Kukiz’15”. Wśród tych osób mieli być m.in. „byli wpływowi działacze Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości”, a także ludzie działający na styku polityki i biznesu, co ma być dowodem na ich „głęboką nieuczciwość”.
Czytaj też:
Prezydium Kukiz'15 chce wyrzucić Piotra Liroya-Marca z klubu
