Strzelanina na Dolnym Śląsku. Napastnik nie żyje, policjant ciężko ranny

Strzelanina na Dolnym Śląsku. Napastnik nie żyje, policjant ciężko ranny

Policja, zdjęcie ilustracyjne
Policja, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. Anton Gvozdikov
Jak informuje radio RMF FM, na granicy Wielkopolski i Dolnego Śląska trwa policyjny pościg za dwoma bandytami, którzy napadli na stację benzynową.

Z ustaleń radia RMF FM wynika, że około godziny 3:30 w nocy z wtorku na środę 21 czerwca w miejscowości Dobrzyca pod Pleszewem w województwie wielkopolskim dwóch mężczyzn miało się włamać na stację paliw i ukraść papierosy. Następnie złodzieje mieli ruszyć w kierunku Milicza na Dolnym Śląsku.

Śladem mężczyzn ruszyli policjanci z komendy miejskiej w Jarocinie, których wspomagali funkcjonariusze z Milicza. W trakcie pościgu policjanci zjechali do lasu, gdzie zobaczyli porzucony pod lasem samochód i pieszo ruszyli śladem jednego z uciekających mężczyzn. Kiedy złodziej zorientował się, że policjanci są tuż za nim, zaczął strzelać. W wyniku zdarzenia sprawca został ranny w okolice nóg. Zmarł na miejscu. Z kolei funkcjonariusz policji został ranny w szyję. Mężczyzna został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala, gdzie jest obecnie operowany.

Nadal trwa pościg za drugim złodziejem, który może być uzbrojony. W akcji uczestniczy 400 funkcjonariuszy.

Czytaj także

 4
  •  
    W kwestii formalnej: rzecznik Policji jest kretynem, czy sprawozdawca Pochlastka?
    • . Kiedy złodziej zorientował się, że policjanci są tuż za nim, zaczął strzelać. W wyniku zdarzenia sprawca został ranny w okolice nóg. Zmarł na miejscu ,,,,,,,,,nastąpiła pomyłka z zdaniu .
      • Ranny w okolice nóg?. Zmarł na miejscu?. Co go raniło w te nogi?. Piła spalinowa?....
        •  
          gdyby w poscigu uczestniczyli aniolowie na koniach nie mieliby szans