Błaszczak uderza w Woodstock, a policja wylicza przestępstwa popełnione podczas festiwalu

Błaszczak uderza w Woodstock, a policja wylicza przestępstwa popełnione podczas festiwalu

Przystanek Woodstock, 2015 rok
Przystanek Woodstock, 2015 rok / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Szef MSWiA po raz kolejny głośno wyraził swoją negatywną opinię o organizowanym przez Jerzego Owsiaka festiwalu Woodstock. Posłużył się danymi policji, które w jego ocenie są "druzgocące".

W czwartek lubuska policja określiła status 23. Przystanku Woodstock jako imprezy o podwyższonym ryzyku. Na taką ocenę wpłynęły zarówno zamachy terrorystyczne przeprowadzane w Europie Zachodniej, jak i liczne przestępstwa i wykroczenia, do których dochodziło na tym festiwalu przez lata. Minister Mariusz Błaszczak przedstawił opinię policji, podkreślając, że jest „druzgocąca” dla imprezy Jurka Owsiaka. – To jest bardzo uczciwa opinia, która pokazuje, że organizator zaniża liczbę uczestników, żeby oszczędzać na ochronie, a więc oszczędza na bezpieczeństwie – stwierdził. – To nie jest tak, że właściwe jest hasło „róbta, co chceta”. Trzeba dbać o bezpieczeństwo. To jest podstawa – powiedział.

„Mimo profesjonalizmu, doświadczenia i wysokiej oceny Policji w zabezpieczaniu tego festiwalu dostrzegamy wiele zagrożeń, które wynikają z charakteru imprezy. Teren na którym festiwal się odbywa jest wyjątkowo trudny do zabezpieczenia. Z uwagi na rosnące zagrożenia, co roku Lubuska Policja przy wsparciu funkcjonariuszy z innych jednostek w kraju kieruje do tych zadań coraz większą liczbę policjantów. Dla zobrazowania wystarczy stwierdzić, że w 2011 roku do zabezpieczenia skierowano 1040 funkcjonariuszy, natomiast w 2016 roku było ich już 1589. Wzrósł także koszt działań Policji, która w 2011 roku przeznaczyła na zabezpieczenie 569.499 zł, a w 2016 roku już 1.360.595 zł” – czytamy w policyjnym raporcie.

„Podobnie przedstawia się sytuacja związana z przypadkami łamania prawa podczas trwania festiwalu. W 2011 roku odnotowano łącznie 166 takich przypadków, z czego 96 stanowiły przestępstwa, głównie o charakterze kryminalnym. Natomiast w 2016 roku odnotowano łącznie 476 zdarzeń, z czego 220 stanowiły przestępstwa, a 256 wykroczenia” – pisze policja.

2011 rok:

  • 39 kradzieży;
  • 22 przestępstwa narkotykowe;
  • 14 pobić;
  • 7 kradzieży z włamaniem;
  • 3 naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy i znieważenie funkcjonariusza;
  • 3 uszkodzenia mienia;
  • 1 niestosowanie się do zakazu sądowego;
  • 1 rozbój;
  • 1 nieumyślne spowodowanie śmierci;
  • 1 przywłaszczenie mienia;
  • 1 narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia
  • 2 zniszczenie dokumentu;

2016 rok:

  • 136 przestępstw narkotykowych,
  • 58 kradzieży;
  • 2 zgłoszenia o zgwałceniu;
  • 1 rozbój;
  • 1 uszkodzenie ciała;
  • 1 wypadek w ruchu drogowym;
  • 3 nietrzeźwych kierujących;
  • 2 kierowców z zakazem prowadzenia pojazdów;
  • 4 znieważenia funkcjonariuszy;
  • 4 kradzieże pojazdów;
  • 1 przywłaszczenie telefonu;
  • 2 uszkodzenia mienia;
  • 1 przywłaszczenie;
  • 3 używania środków pirotechnicznych / race/;
  • 1 naruszenie nietykalności cielesnej pracownika służb ochrony.

„Policjanci w 2016 roku zarejestrowali 256 sytuacji zakwalifikowanych jako wykroczenia. 232 zakończyły się mandatami, a na 24 osoby sporządzono wniosek o ukaranie do Sądu. Głównie chodzi tu o spożywanie alkoholu w miejscu publicznym, zaśmiecanie, używanie słów nieprzyzwoitych, nieobyczajne wybryki, kradzieże, zakłócanie ładu i porządku publicznego oraz przewinienia związane z ruchem drogowym. W związku ze złamaniem przepisów prawa zatrzymane zostały 94 osoby czytamy dalej. W opinii Komendanta Miejskiego Policji w Gorzowie Wlkp., uwzględniono zagrożenia wymienione przez organizatora, a także zdefiniowano inne zagrożenia mogące wystąpić podczas festiwalu, a nie dostrzeżone przez organizatora. Opinia określa również warunki jakie powinien spełnić organizator podczas przeprowadzenia imprezy” – czytamy dalej.

Czytaj także

 5

Czytaj także