Prezydent nie oszczędza na nagrodach. Prawie pół miliona złotych dla współpracowników

Prezydent nie oszczędza na nagrodach. Prawie pół miliona złotych dla współpracowników

Małgorzata Sadurska, Andrzej Duda, Krzysztof Szczerski
Małgorzata Sadurska, Andrzej Duda, Krzysztof Szczerski / Źródło: Newspix.pl / DAMIAN BURZYKOWSKI
Z ustaleń „Faktu” wynika, że w ostatnich miesiącach wszyscy ministrowie z kancelarii Andrzeja Dudy dostali nagrody.

Kierownictwo Kancelarii Prezydenta RP dostało łącznie 73 859,31 zł w ramach nagród. Tak wynika z odpowiedzi, którą „Faktowi” przesłano z biura prasowego Kancelarii. Chodzi o siedmiu prezydenckich ministrów. Na tym jednak nie koniec, bo nagrody otrzymali również szeregowi pracownicy. Zdaniem dziennika w tym roku już ponad 455 tys. zł.

Kto dostał najwięcej?

„Fakt” informuje, że najwyższą nagrodę (11 845 zł) dostała była szefowa kancelarii Małgorzata Sadurska, którą 12 czerwca powołano na stanowisko wiceprezesa Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń, gdzie zajmuje się m.in. biurem nieruchomości czy współpracą ze spółkami państwowymi. Dziennik ujawnił także nazwiska innych nagrodzonych. Tyle samo, co Sadurska otrzymał Krzysztof Szczerski. Paweł Mucha dostał 11 148 zł, Adam Kwiatkowski - 10 451 zł, Wojciech Kolarski - 10 451 zł, Andrzej Dera - 10 451 zł, a Anna Surówka-Pasek - 6968 zł.

Nagradza nie tylko prezydent

Niedawno „Fakt” ujawnił, że Kancelaria Premiera wypłaca nagrody pracownikom co miesiąc. Premier Beata Szydło i ministrowie w Kancelarii w tym roku średnio dostają niemal 2,5 tys. zł ekstra.

Czytaj także:
Takie premie dostają współpracownicy premier Szydło. Długa lista nagrodzonych

Czytaj także

 5
  • pwenie najwiecej otrzymali doradcy od  zawetowania ustawy sadownicze j.juz ..niedlugo doradcy beda bardzo bogaci ponewarz pis,,,zjednoczona prawica rusza z  ustawami ktore beda trudne ale  niezbedne do  naprawy rzeczpospolitej...ale coz doradcy pana prezydenta chca przecierz zarobic ..beda znowu namawiac pana prezydenta do  nastepnych wet ..!!!!!
    •  
      he he ale ubaw tymi niemieckimi pachołkami przepisywaczami listów z berlina .... gdy prezydent Duda "nie oszczędza" na nagrody wydaje tylko prawie pół miliona ... a gdy prezydent Komoruski "oszczędzał" na nagrodach było 3 milardy zł ... różnica rzeczywiście spora , zwłaszcza ,że Komoruski rządził dla swoich oraz na rzecz interesów Niemiec i obywateli tego kraju , a Duda dla Polski i obywateli Polskich !!! więc warto o tym głośno mówić
      • To pewnie za pracowite przygotowanie weta!
        Tylko dlaczego zwykły kowalski nie dostaje nagród?
        Od 13-tek w urzędach za nic nierobienie i przerośniętą biurokrację, do 14-tek górniczych i bajońskich nagród dla prezydenckich nierobów, to co oni nie dostają pensji tak jak ja? tylko nagrody jak niewolnicy?
        Ku***źwa dlaczego wśród uczciwych zawsze znajdą się "docenione" nieroby?
        •  
          bowiem wiele rzeczy jest na  s np se , , , , , , , , ,
          •  
            a co to jego
            tylko dlaczego ta na s az tyle

            Czytaj także