Kierowcy karetek muszą płacić za uszkodzenia. „Będziemy jeździć wolniej”

Kierowcy karetek muszą płacić za uszkodzenia. „Będziemy jeździć wolniej”

Karetka, zdjęcie ilustracyjne
Karetka, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / bzyxx
Kierowcy krakowskich karetek płacą za uszkodzenia ambulansów, jeśli specjalna komisja uzna, że szkody powstały z ich winy – podaje Polsat News.

Kierowcy ambulansów przekonują, że w ostatnim czasie kary za uszkodzenia znacznie wzrosły, dlatego wyjścia są dwa: albo będą rezygnować z pracy w pogotowiu, albo będą jeździć wolniej, co rzecz jasna odczuliby pacjenci, którzy potrzebowaliby pilnej pomocy.

Jeden z kierowców w Krakowskim Pogotowiu Ratunkowym, który chciał zachować anonimowość dla Polsat News powiedział, że za stłuczki byli oni karani od zawsze. Kary są teraz jednak znacznie wyższe, a powodem tego ma być zmiana warunków polis AC, bowiem ubezpieczyciel pokrywa szkody dopiero powyżej kwoty 3 tys. zł.

Polsat News przedstawia też stanowisko dyrekcji pogotowia w tej sprawie. Ta podkreśla, że wysoka kara była tylko jedna i to nie za szkodę podczas akcji ratunkowej. Joanna Sieradzka z krakowskiego pogotowia w rozmowie z Polsat News przyznała, że taka procedura dotyczy nie tylko karetek, ale i innych szkód w mieniu pogotowia.

Kierowcy obawiają się, że wkrótce może w ogóle nie być polis AC, a oni sami zostaną obciążeni kosztami ubezpieczenia.

Czytaj także

 3
  •  
    te tropicieiel ,ale ty durny
    • I znowu pracownicy pogotowia stawiają warunki a nawet groźby pacjentom,którym dowiezienie na czas do szpitala może uratować życie. Myślałem że od czasów afery w Łodzi wiele się zmieniło ale po tym co mówią nasuwa się wniosek : należało by zwolnić kierowców i  szanowną dyrekcję bo raczej żadnej z tych grup nie zależy na życiu pacjenta tylko na kasie.
      • Ciekawe jak ktos z pisu będzie stękał jak karetka będzie się wlokła po niego albo kogos z jego rodziny, durna zmiana