„Konstytucja dla obywateli, nie dla elit.” Prezydent otworzył serię debat konstytucyjnych

„Konstytucja dla obywateli, nie dla elit.” Prezydent otworzył serię debat konstytucyjnych

Andrzej Duda
Andrzej Duda / Źródło: Maciej Biedrzycki/KPRP
Piątkowa konferencja, organizowana przez Komisję Krajową NSZZ „Solidarność”, pod hasłem „Konstytucja dla obywateli, nie dla elit?”, która odbyła się w Sali BHP Stoczni Gdańskiej, inauguruje debatę dotyczącą zmian w konstytucji. Wzięli w niej udział m.in. prezydent Andrzej Duda, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, szef „Solidarności” Piotr Duda, jej były przewodniczący Marian Krzaklewski oraz wiceszef Kancelarii Prezydenta, pełnomocnik prezydenta ds. referendum Paweł Mucha.

Prezydent w swoim wystąpieniu podkreślił, że to dzięki „Solidarności” Polska przestała być Rzeczpospolitą Ludową, a stała się Rzeczpospolitą Polską. – Takie jest założenie, wielkie założenie tej zmiany ustrojowej, że Polska ma być Rzecząpospolitą, a więc rzeczywiście demokratycznym państwem obywateli – mówił.

– Ta dzisiejsza debata służy właśnie temu, żebyśmy prawie po 30 latach od tamtych wielkich przemian ustrojowych ten proces rzeczywistego budowania państwa demokratycznego w Polsce realizowali także poprzez naprawienie tych niedostatków, które znajdują się w obecnej konstytucji – dodał. Prezydent zaznaczył, że na przestrzeni ostatnich lat najbardziej uderzyły go dwie kwestie.

„Nieprecyzyjna konstytucja”

– Po pierwsze spór kompetencyjny, do jakiego doszło pomiędzy premierem a prezydentem Rzeczypospolitej, który toczył się przed Trybunałem Konstytucyjnym na wniosek ówczesnego premiera Donalda Tuska przeciwko można powiedzieć prezydentowi Lechowi Kaczyńskiego – powiedział. – Tamta sytuacja uzmysłowiła mi, jak bardzo nieprecyzyjna w tym zakresie jest polska konstytucja z 1997 r., jak bardzo nieprecyzyjny jest tak naprawdę podział kompetencji nie tyle władz, co kompetencji, jakie tym władzom przysługują – podkreślił.

Prezydent Duda zwrócił uwagę, że jedną z sytuacji, która w ostatnich latach go „uderzyła” był moment, kiedy mimo zdecydowanych protestów ze strony „Solidarności” i innych związków zawodowych, podniesiono wiek emerytalny. – Wbrew polskiemu społeczeństwu, pracownikom, wbrew w moim przekonaniu fundamentalnej zasadzie praw nabytych, bo na co innego ludzie się zgadzali, w momencie, kiedy rozpoczynali swoją karierę zawodową, pracę, budowanie swojego stażu emerytalnego – dodał.

– Wtedy przeżyłem dwa zawody - pierwszy był taki, że ten głos w ogóle nie został wysłuchany przez ówczesną większość parlamentarną, że nie dopuszczono do referendum w tej sprawie, o co wnioskowała „Solidarność”, przedstawiając wtedy 2 mln podpisów. Przecież, wszyscy pamiętamy ten protest pod Sejmem – powiedział Andrzej Duda.

Przypomniał, że wtedy prezydent (Bronisław Komorowski) podpisał ustawę podnoszącą wiek emerytalny, a następnie Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że jest ona zgodna z konstytucją. – Muszę powiedzieć, że wtedy ten Trybunał, w moich oczach, zdelegitymizował się, (...) ponieważ na straży podstawowych praw obywateli, tym ostatnim ogniwem jakie ma stać, jest właśnie TK – mówił Andrzej Duda.

– W tym zakresie Trybunał Konstytucyjny nie tylko nie zdał egzaminu, ja bym powiedział: przegrał sprawę, wielką sprawę obywatelską – podkreślił prezydent.

„Nie wszystko w tej konstytucji jest złe”

– Zgadzam się z tymi, którzy mówią „nie wszystko w tej konstytucji jest złe”. Oczywiście, że nie wszystko jest złe. Jest bardzo wiele dobrych elementów, jest bardzo wiele elementów, które się sprawdziły, ale są ważne elementy, które się nie sprawdziły, które nie zdały egzaminu, albo które są tak zapisane, że w gruncie rzeczy stanowią element pusty – przyznał prezydent.

Ocenił, że jest „bardzo wiele takich obszarów”, zwłaszcza tych, które znajdują się w zainteresowaniu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, które rzeczywiście wymagają „co najmniej dopracowania”. – To jest wielkie zadanie – wskazał.

– Chciałbym, żeby referendum odbyło się 11 listopada 2018 r., czy też - zobaczymy - 10 i 11 listopada, a więc przez dwa dni. Dlaczego? Dlatego, że to jest ważny moment, niezwykle ważny moment dla nas wszystkich Polaków, bo wszyscy jesteśmy przywiązani ogromnie do niepodległości Rzeczpospolitej, do suwerennego państwa, bo wiemy o tym, że tylko w takim państwie możemy sami stanowić o sobie i tylko w takim państwie jesteśmy w stanie budować swoją przyszłość – mówił prezydent.

„Dla przyszłych pokoleń”

Jak podkreślił, „właśnie ta nowa idea konstytucyjna ma być wyjściem na przyszłość”. – Bo uważam, że biorąc pod uwagę okres 20-25 lat, kiedy dokonuje się pewnego podsumowania tego jak funkcjonuje konstytucja - to okres długi - trzeba mieć świadomość, że tak naprawdę będziemy ją tworzyli dla następnego pokolenia – podkreślił.

– To ma być konstytucja, która będzie czerpała z doświadczeń tych ostatnich 30 lat, to ma być konstytucja, która będzie gdzieś też wychodziła z doświadczenia walki o niepodległość, z doświadczenia tych prawie 50 lat zniewolenia komunistycznego i tego wszystkiego, co wtedy było złe i o czym wszyscy jeszcze pamiętamy – zaznaczył prezydent.

Cała Polska o konstytucji

Prezydent podkreślił, że chciałby, aby w Polsce toczyły się dyskusje o konstytucji a debaty konstytucyjne były organizowane przez różne środowiska.

– Chciałbym, żeby takie dyskusje toczyły się w całej Polsce, bo dla mnie jest niezwykle ważne, żeby ten temat stał się rzeczywiście tematem społecznym, żeby wielu ludzi wyrobiło sobie zdanie i zastanowiło się nad tym, jak funkcjonuje obecna konstytucja i czego by na przyszłość oczekiwali: dla Rzeczypospolitej, ich dzieci i wnuków – mówił Andrzej Duda.

– To jest dla mnie pokaz Rzeczypospolitej, państwa obywatelskiego, gdzie obywatele dyskutują, gdzie buduje się świadomość społeczną, jak ważna jest konstytucja dla naszej przyszłości, dla przyszłego ukształtowania Rzeczypospolitej, dla tego, czy będzie ona tym państwem, które ma powodzenie, w znaczeniu, że jest państwem, które jest rzeczywiście suwerenne, które jest konkurencyjne, które daje sobie radę i które stwarza bezpieczne warunki życia swoim obywatelom – podkreślił.

Prezydent zapewnił, że są to dla niego kwestie fundamentalne. Wskazywał też, że jego największym dążeniem jest, aby państwo polskie „stawało się coraz zamożniejsze, zamożnością swoich obywateli i swoją siłą”.

Zrozumiała konstytucja

Podkreślił też, że konstytucja musi być zrozumiała dla ludzi. – Ona musi być taka, jakiej ludzie chcą, taka jakiej oczekują, ona musi realizować pewne kierunki wskazane przez społeczeństwo i temu właśnie ma służyć referendum konsultacyjne. Nie chodzi mi tylko o to, że prawnicy, eksperci napiszą konstytucję, Zgromadzenie Narodowe ją uchwali, potem społeczeństwo będzie mogło się wypowiedzieć, czy jej chce, czy nie. Chodzi o to, żeby konstytucja była zbudowana tak, jak społeczeństwo, obywatele tego chcą – podkreślił Duda.

Jak mówił, temu właśnie ma służyć przeszło roczny okres debaty konstytucyjnej. Dodał, że dyskutował już m.in. z przedstawicielami samorządu terytorialnego nt. ich oczekiwań wobec nowej konstytucji. – Czy powinniśmy mieć zapisane trzy szczeble samorządu terytorialnego w konstytucji RP? To są pytania, które w automatyczny sposób cisną się na usta – podkreślił.

– I takich pytań jest bardzo wiele (...): wiek emerytalny - w jaki sposób te kwestie, tak ważne powinny być w konstytucji zabezpieczone, czy poprzez zapisanie wprost czy poprzez wprowadzenie rozwiązań, że określone sprawy muszą być kwalifikowaną większością przegłosowane. O tym wszystkim chciałbym, żebyśmy dyskutowali – powiedział prezydent.

O czym będziemy dyskutować?

Dodał, że chciałby, aby przedmiotem dyskusji były również takie kwestie, jak np. to jaki ma być przewidziany konstytucją poziom gwarancji zabezpieczenia społecznego choćby dla niepełnosprawnych czy rodzin wychowujących niepełnosprawne dzieci; czy powinny być w konstytucji zabezpieczone świadczenia dla rodzin związane z programem 500 plus; jak powinien wyglądać podział władz - czy chcemy wybierać prezydenta w wyborach powszechnych; ilu powinno być posłów i senatorów; czy edukacja powinna być bezpłatna, gwarantowana przez państwo, czy szkolnictwo wyższe powinno być bezpłatne; jak powinno wyglądać finansowanie podstawowej opieki zdrowotnej, służby zdrowia.

– To są te elementy, o których powinniśmy dyskutować i cieszę się, że ta dyskusja się rozpoczyna – podkreślił prezydent.

Prezydent wyraził nadzieję, że debata konstytucyjna będzie się toczyć aż do referendum ws. konstytucji. – Konstytucji nie przygotowuje się w tydzień, konstytucji nie przygotowuje się w miesiąc, konstytucji nie przygotowuje się w kilka miesięcy, konstytucję przygotowuje się długo, bo ona musi zostać dobrze wypracowana – ocenił.

„Konstytucja mniejszości”

– Ta konstytucja, która jest (...) jest konstytucją mniejszości. Spośród uprawnionych do głosowania głosowało za nią tak naprawdę 22 proc., frekwencja wyniosła 42 proc., a "za" było 6 mln 300 tys. obywateli – stwierdził Andrzej Duda.

Prezydent ocenił również, że w 1997 r. wielu obywateli chciało, żeby przedmiotem referendum konstytucyjnego był wybór pomiędzy konstytucją przyjętą przez Zgromadzenie Narodowe a konstytucją obywatelską.

Wcześniej prezydent Duda złożył kwiaty przed bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej.

Czytaj także

 9
  • TE MASONSKa konstytucje to se moze w dope wsadzic jako namaszczeniec sanhedrynu ha ha ah sieg haill rodszyld ha aha h
    •  
      Takie przenoszenie Stolic mialo miejsce i w Australii, i w Brazylii, i w Kazachstanie.
      •  
        Mam na mysli to, ze trzeba wydzielic centralna czesc Warszawy jako stolice Polski. Reszta miasta swoja droga powinna zyc jako miasto, nie jako stolica.
        •  
          A Stolica Polski? Ma byc w rekach prezydenta miasta, tego od tramwajow i wodociagow?? Nie w rekach Sejmu?? To prezydent miasta moze zniszczyc dowolny pomnik?? Albo ustawic sobie wlasny? Hanna to zaraz zrobi!!!!!!
          •  
            Slyszal cosik Stoltenberg o 6 mln zabitych Polakow czy moze myli ich z 6 mln zabitych Zydow ???
            Zostawimy biedaka w niewiedzy?????????????
            Nie pokazemy mu Pomnika Ofiar wojny 39-45 z Ogrodu Saskiego 1 wrzesnia????
            Czy moze SAM BEDZIE GO SZUKAL???
            II wojna to cos wiecej niz Westerplatte i Wielun. Duzo wiecej.

            (Jak widac w tekscie, mozna sie dopisywac. Janusze pewnie na urlopie).

            Wiec – dla Trumpa powinno byc pouczajace, jak wyglada kraj bez lekcji historii, ktora jest przymusowa - jak jezyki i matematyka. Trump powiedzial “German nazi” na poczatku, zanim potem wiele razy mowil juz skrotowo “nazi”. A na polskich pomnikach w Warszawie Niemcy wieszaja bezkarnie i bezprawnie napisy po niemiecku i angielsku, ze tu “Nazi killed”. Nie “Deutsche Nazi” czy “German Nazi”. Patrz np. Pomnik/murek pamieci ul. Marszalkowska rog Al. Jerozolimskich – o tym miejscu mowil miedzy innymi Trump. Ale polski procurator woli tylko “nazi”. Poziom wyksztalcenia – prawnik.
            Wiec – dla Macierewicza, ktory 30 lipca 2016 w niedziele na Placu Krasinskich z okazji niedzielnego zgromadzenia (uroczystosci powstanczej) wspomnial, jakze slusznie!, o powstancach zabijanych w obozach niemieckich, przypominamy, ze stosownej Tablicy na Grobie Nieznanego Zolnierza - NIE MA!! Choc dowiesza sie i aktualizuje inne wydarzenia, jak np. Zolnierzy Niezlomnych. “Ofiarom niemieckich narodowo-socjalistycznych obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka”. NIE MA. Tam sa np. i gen. ”Grot” Rowecki, szef AK, i prez. Warszawy S. Starzynski. Wojownicy w cywilnych pasiakach (zreszta jak W. Pilecki, ktory jast jako niezlomny -wyklety). Tamtych NIE MA. Obozow nie ma, choc lagry sa..

            Nie ma zreszta tez Orlat Plockich, choc niedlugo bedzie 2020 rok. Mowi komus cos ta data??? Do “ludobojstwa” ze wzgledu na rocznice Wolynia powinien Macierewicz (moze i Duda?) dolaczyc “ludobojstwo niemieckie”. Wola w Warszawie i setki innych miejsc.
            Takie rzeczy na swiecie zalatwiaja parlamenty. Wniosek poselski?? Niemcy sie nie obraza, juz premier Szydlo powiedziala "niemieckie" w Oswiecimiu.

            Przy wspomnianej ponizej Tablicy w Ogrodzie Saskim beda wreszcie uroczystosci 1 wrzesnia i 8 maja !!!!

            • Za Janusza II
            Oczywiscie Dzien Niepodleglosci 11 .11. jest symboliczny, ale sa tez symbole wczesniejsze.
            Zbliza sie 1 sierpnia.
            Czy tylko "Nieznany Zolnierz"?? To brzmi wszak jak "cywil, ochotnik, powstaniec" - zolnierze sa przeciez rejestrowani!
            Bylem tam 8 maja. Organizowal Urzad Weteranow (nazywa sie Kombatantow i Osob Represjonowanych). Ladnie bylo, Macierewicz byl i przemawial- to jego dzialka, ci zabici zolnierze- (rok temu, 30 lipca, przy Krasinskich, bylo o zabitych w obozach ale do dzis takiej Tablicy na kolumnach nie mozemy sie doczekac), byl Blaszczak, byl sedzia Nizienski od kapituly Orderu Orla Bialego, byl i przemawial glowny organizator min. Kasprzyk. Wspomnial o cierpiacych w obozach (on takie ma stanowisko, zajmuje sie tymi, co przezyli, o zabitych w obozach nie wspomnial). W krotkiej rozmowie na placu (mial on jednak wtedy zalobe w rodzinie i rozproszona uwage) przyznal, ze nastepnym razem (ale czy 8. V. 18 czy juz np. 1.VIII. 17) powinna jednak uroczystoec objac tez i Pomnik Ofiar Wojny 39-45. Przypominamy. Do Warszawy przyjezdzamy. Inne ministerstwa udzialaja mdlych odpowiedzi - jedno odsyla do IPN, inne do MSZ, inne do MKiDN, inne do MON, inne do Ratusza, Sejm nie odpowiada w ogole. Kancelaria prezydenta
            tez odsyla dookola Wojtek. Biblioteke niedlugo ufundujemy.
            Huzia na Jozia??
            Wieszanie psow na Polakach i panstwie polskim bardzo szkodzi i Polakom tu mieszkajacym i wszelkiej wspolpracy miedzynarodowej. Obrona Dobrego Imienia czyniona i za granicami i w kraju (a tu zwlaszcza) jest koniecznoscia a idzie jak po grudzie. Wyglada to jak polowanie z nagonka, huzia na Jozia.

            Moze wprowadzi Duda do swiadomosci swiata (chocby mowa w Radzie Bezpieczenstwa) ze, w przeciwienstwie do innych okupowanych krajow, Polacy nie stworzyli rzadu kolaboracyjnego ani wojska, a gineli jak muchy, nie akurat tylko zolnierze (600 000 Polakow) ale zwykli cywilni czlonkowie ruchu oporu? Moze skale tej smierci wykaze, skladajac choc raz stosowna wizyte (np. 1 sierpnia) nie tylko przy Pomniku Grob Nieznanego Zolnierza, ale i przy obok lezacym Pomniku Ofiar Wojny 39-45 ??????????
            Gruzini czcza swych bohaterow (jak Ormianie swoje ofiary ludobojstwa)
            tylko w Polsce mamy zapomniany Pomnik Ofiar Wojny 39-45 w Ogrodzie Saskim.
            Nigdy nie odwiedzany, ani przez polskie wladze ani przez gosci.
            Tylko mundurowi maja swoj symboliczny grob, gdzie zreszta lezy ochotnik ze Lwowa co w zyciu nie nosil munduru.
            Nie ma tam Tablicy Orlat Plockich z 1920 r. ? Nie ma.
            Nie ma tam Tablicy "Ofiarom niemieckich obozow koncentracyjnych, ktorym za ich patriotyzm odplacono smiertelna meka"? Nie ma.
            Co stal sie nasz prezydent takim patriota Armenii i Gruzji zamiast Polski?????????????????

            Ten material jest uzupelniany w zaleznosci od okolicznosci.
            Moze Trump zechce odwiedzic Pomnik Ofiar Wojny 39-45 w Ogrodzie Saskim?? Koszty wojny bardzo go interesuja.

            Odnosnie aktualnej wizyty w Polsce z Singapuru.
            Na takim Ceylonie, gdzie pracowalem pare lat, ucza sie o "wojnie europejskiej" na poczatku XX wieku. Bez detali, I to czy II wojna. O ludobojstwie w Bengalu w tym czasie tez sie ucza, ale dlatego, ze to blisko. Ale historia to nie fizyka, rozna jest ona w roznych krajach, tak na podobienstwo astronomii. Jest w Polsce katedra od Krzyza Poludnia?? Brak. Rozumiem powody. Dla Anglikow Napoleon to ten bandyta, co podbil Europe i ufundowal stacje kolejowa Waterloo w Londynie; dla Francuzow to ten bohater, co zjednoczyl Europe choc inaczej niz Adolf Wielki Zlotousty. Czym skorupka za mlodu nasiaknie, tym na starosc traci, taki mlody ksiadz katolicki w miescie, gdzie mieszkam, zrobil Holocaust Memorial Day 27 stycznia i powiedzial, ze honorujemy w ten sposob zydow zabitych po II wojnie swiatowej. Po, po. Tak naprawde mysli.

            Mam draki z MSZ na codzien.
            Jak Duda nie wbije do glow na Zachodzie, ze 6 mln Polakow zginelo
            (a te trzy miliony polskich zydow to nie byli Izraelczycy !, najwyzej niektorzy byli izraelitami) - gdy tymczasem zachodnie ofiary to -1) male grupki, -2) duzo wspolnikow Hitlera w przeciwienstwie do Polakow)
            - to jego prezydentura (dwukrotna ? az do 2025 r. ?, czyli do tysiaclecia Korony Polskiej (1025-2015), tak dumnie na Orla nalozonej) bedzie ZMARNOWANA. BEDA DALEJ PATRZEC NA NAS NIE JAK NA ORLOW, ALE JAK NA RAROGOW.
            Ambasadorowie interwenjuja na zachodzie? A g.....!!?? Skutecznosc zerowa, bo "Program dla Polski" nie przewiduje jednak "listy polskich ofiar" !!!??? Czemu?
            Moze nowy rzecznik prezydenta odpowie tu?? Albo ten rzecznik od historii z Rady Ministrow??? Chodzili na historie ???
            W Armenii prezydent poklonil sie ofiarom i posadzil drzewko. A W POLSCE NIC ????? Madrale z UW postanowili, ze wyrzniecie Woli (dzielnica Warszawy) nie bylo zadnym ludobojstwem. Ale Duda nie konczyl warszawskiego prawa.

            Kto i co przeszkadza prezydentowi zlozyc (chocby tylko raz na rok !) wieniec na wielkiej, symbolicznej plycie grobowej Pomnika Ofiar Wojny 39-45, lezacej w Ogrodzie Saskim ??
            Bardzo stara plyta ma napis:
            "W wielkiej wojnie narodow przeciwko hitleryzmowi zginelo 6 000 000 Polakow, w tym 800 000 mieszkancow Warszawy.
            ZWYCIEZYLISMY
            aby zyc wolni w pokoju, braterstwie i sprawiedliwosci."

            Nie tylko te dziesiatki tysiecy, co pomagaly bliznim (w tym zydowskim), ale i te miliony Polakow, ktorych zabito - to jest tlo nieznane na Zachodzie! Biora nas tam za wspolnikow Hitlera, bo nie znaja polskich ofiar! Polska to nie Norwegia czy Wlochy, nie tylko zolnierze tu gineli! W takiej niespotykanej skali!!

            Trzeba mieć odwage cywilna – mowil wlasnie prezydent do generałów -- Macie cos, to przychodzcie do mnie.
            Czy trzeba miec odwage cywilna aby bedac prezydentem zlozyc raz na rok kwiaty na pomniku ofiar wojny 39-45?? Ile tej odwagi potrzeba??
            Do min. A. Kwiatkowskiego pisala Polonia wiele razy bez odpowiedzi. Raz na telefoniczne przypominanie odpowiedziano ustnie, ze sprawy przekazano do MON. Nic sie nie zdarzylo. Potwierdzen brak. Oto jedna ze spraw, tu ponizej. Czy dalej pisac na sale operacyjna do min. A.Kwiatkowskiego, czy tez tymczasowo do min. Szczerskiego?? Moze do Dworczyka, od spraw historycznych?? Prezydent jedzie niestety (8 maja - rok 2017) do Afryki. Zawsze bedzie tak uciekal ??

            Zbliza sie 8 maja. Zeszlego roku prezydent byl tego dnia w Kanadzie, premier na Slasku, Waltz w bufecie. 1 sierpnia byl tylko Dzien Pamieci wylacznie przy Grobie Nieznanego Zolnierza. Tam nawet nie ma liczby zabitych zolnierzy!

            Dlaczego wladze panstwowe (prezydent, premier) nigdy nie odwiedza jedynego w Polsce pomnika Ofiar wojny 39-45, polozonego na zakonczeniu glownej Alei w Ogrodzie Saskim w Warszawie w formie symbolicznej, wielkiej plyty grobowej 4 m na 4 m?? Takiego 8 maja w Dzien Zwyciestwa, albo takiego 1 wrzesnia w Dzien Pamieci, albo choc 1 listopada przydalby sie kawalek pamieci, a i cudzoziemcy by sie zorientowali w skali polskich ofiar, ktora jest im calkowicie nieznana. Wieniec, kwiatek, lampka, modlitwa. Ale NIE, zabicie milionow Polakow uchodzi uwadze wladz!!! TV innych krajow by to pokazaly, symboliczny grob milionow Polakow dotarlby do swiadomosci calego obcego swiata. Dzis w podrecznikach szkolnych na Zachodzie, gdzie teraz mieszkam, pisza, ze "Polacy jak i Czesi byli najwierniejszymi sojusznikami III Rzeszy Niemieckiej i narodowych socjalistow". Posluguja sie te podreczniki mapa z 1942 r. gdzie Czesi i Polacy (Protektorat i Gubernia) sa czescia Grossdeutschland i opieraja sie Aliantom az do 1945 r. choc inni sojusznicy III Rzeszy Niemieckiej, jak Wlosi czy Wegrzy, juz zmienili front. Na takich podrecznikach uczyl sie i sam Junkers w szkole jak i jego wnuki. MSZ milczy. Pisma na ten temat skladane w Kancelarii Prezydenta RP od ponad roku (z datownikiem i ostemplowaniem) pozostaja bez odpowiedzi. Na telefoniczne zapytania slyszymy, ze sprawe przekazano do MON. MON jednak zajmuje sie Grobem Nieznanego Zolnierza lezacym w poblizu a nie pomnikiem/symbolicznym grobem wszystkich ofiar wojny. Jak Prezydent docenil, tez przeciez cywilnych, bojownikow walki z komunizmem tak nie zauwazyl cywilnych ofiar II wojny, z ktorych wielu bylo bohaterskiego serca mimo braku wojskowych kamaszy. Powstancy, ochotnicy, partyzanci, obroncy miast, sanitariusze wreszcie zameczeni w obozach a cywilni wciaz, jak i sam prezydent Warszawy Stefan Starzynski - zapominamy o nich??? Czy moze Prezydent z Krakowa i o pomniku nie slyszal?? A od czego ma Kancelarie ?? Dobrze wynagradzana?? Nieznany zolnierz to ten anonimowy cywil co chwycil za bron, a nie zdazyl sie zarejestrowac w jakiejs jednostce wojskowej. Nie wojak wiec, ale jego brat. Pilsudski okreslil chlopow idacych pod Warszawe w 1920 roku na pomoc wojsku polskiemu slowem - "Dziady". Z najwyzszym szacunkiem. Z takim samym, z jakim pochowal lwowskie orlatko (powstanca) o nieznanym wtedy nazwisku, ktore nigdy nie nosilo munduru, w Grobie Nieznanego Zolnierza. A o Orletach Plockich tez ani slowa. Ze Prusacy pomagali Tuchaczewskiemu w wycofaniu bojcow przez Prusy??
            We Francji takie "zapomnienie" nie mogloby sie zdarzyc. A do tego - cywile z Powstania, z Pawiaka, z Alei Szucha, Lubianki, Syberii, Kazachstanu itd. itd. itd. sa na Tablicach GNZ wymienieni, a zameczeni w Niemczech w obozach - nic, ani slowa o nich. W jakiej ostatniej bitwie padl gen. "Grot" Rowecki? Przeciez razem ze Starzynskim nie wyskoczyli z okna na "rozkaz" straznika niemieckiego ! Nie dali się zapędzić butami do gazu!
            Nadchodzi 8 maja. Potem 1 sierpnia. I jeszcze 1 wrzesnia. I jeszcze 1 pazdziernika. Nadchodzi tez ogolnopolskie czytanie - i co, bedzie Prezydent w Ogrodzie zawsze plecami do grobu/pomnika ? O co wam chodzi??
            Na szeregu tablic przy wejsciach do Ogrodu Saskiego (a Sasi mieli byc w/g Konstytucji 3 maja krolami Polski) widnieje napis, ze omawiany tu przeze mnie symboliczny grob/pomnik ofiar lat 39-45 dotyczy jedynie warszawiakow, a nie wszystkich Polakow, choc tak jest napisane na kamieniu? Warszawa ma byc tylko stolica Mazowsza, a nie ma prawa reprezentowac calej Polski? Tak sobie wymyslili krolowie pruscy, ostateczni zwyciezcy? Mamy oto obok Parku Praskiego tez Park Pruski zamiast dotychczasowego Ogrodu Saskiego? Za pieniadze Niemieckiego Instytutu Historycznego z siedziba w Al. Ujazdowskich 38

            Czytaj także