Nota dyplomatyczna i słowa „poważnego zaniepokojenia”. Wiceszef MSZ rozmawiał z ambasadorem Rosji o Smoleńsku

Nota dyplomatyczna i słowa „poważnego zaniepokojenia”. Wiceszef MSZ rozmawiał z ambasadorem Rosji o Smoleńsku

Wrak Tu-154 M
Wrak Tu-154 M / Źródło: Newspix.pl / Paweł Ciecierski
Polska dyplomacja podejmuje kolejne działania w związku z pozostawaniem wraku polskiego Tu-154M na terenie Rosji. We wtorek wiceszef MSZ przekazał oficjalną notę dyplomatyczną w tej sprawie.

„Podczas dzisiejszego spotkania podsekretarz stanu w MSZ Bartosz Cichocki wręczył ambasadorowi Federacji Rosyjskiej Siergiejowi Andriejewowi notę dyplomatyczną i wyraził poważne zaniepokojenie strony polskiej w związku z utrudnieniami w dostępie do miejsca katastrofy rządowego samolotu Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem” – czytamy w komunikacie MSZ.

Resort dyplomacji podaje, że wice‎minister Cichocki zaznaczył ponadto, że budowa pomnika w miejscu katastrofy Tu-154 stanowi zobowiązanie obu państw już od 2010 r., gdy ministrowie kultury Rzeczypospolitej Polskiej i Federacji Rosyjskiej zainicjowali temat międzynarodowego konkursu na opracowanie koncepcji pomnika upamiętniającego Ofiary katastrofy.

„Strona polska uważa dotychczas podjęte zobowiązania za wiążące i wyraża oczekiwanie, że strona rosyjska nie dopuści do żadnych działań, które mogłyby w jakikolwiek sposób utrudnić swobodny i nieskrępowany dostęp do miejsca katastrofy Tu-154 oraz, które uwłaczałyby szczególnemu charakterowi tego miejsca – zarówno obecnie, jak i w przyszłości. Strona polska podczas spotkania podkreśliła również nieustanną gotowość powrotu do rozmów na temat planów budowy pomnika Ofiar katastrofy” – brzmi komunikat MSZ.

Jednocześnie wiceminister Cichocki wyraził przekonanie, że szczególnie obecnie, w momencie nagromadzenia kwestii spornych, niezbędne dla próby ich rzetelnego rozwiązania jest podjęcie dwustronnego dialogu na odpowiednim szczeblu, w oparciu o wzajemny szacunek i zrozumienie intencji drugiej strony.

Czytaj także

 4
  •  
    Przeciez to sie kupy nie trzyma. Pis niszczy pomniki armii radzieckiej, nie zezwala na przelot rosyjskich ministrow nad Polska, a z drugiej strony chce zwrotu wraku I pomnika w miejscu katastrofy. Rosja moze nawet zezwoli na budowe wypasionego pomnika za polskie pieniadze tylko po to zeby zakazywac wjazdu polskim politykom. Ja bym tak zrobil. Chce Maciarewicz do katynia lub smolenska, po 3 godzinach krazenia nad okeciem decyzja odmowna. Gosiewska, przystanek na granicy z Bialorusia i do domu. Generalnie ciesze sie z rzadow PiSu ale ta ich paranoja czasem przytlacza
    •  
      Treść została usunięta
      •  
        Treść została usunięta
        •  
          cha cha cha kwa
          kupisz sobie tutke na ruskich widokowkach

          Czytaj także