Posłowie stoczyli walkę o Bodnara. „Rzecznik środowisk patologicznych”

Posłowie stoczyli walkę o Bodnara. „Rzecznik środowisk patologicznych”

Posiedzenie Komisji Sprawiedliwości (zdj. z poprzednich posiedzeń)
Posiedzenie Komisji Sprawiedliwości (zdj. z poprzednich posiedzeń) / Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Posłanka Krystyna Pawłowicz z PiS na obradach sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka skrytykowała działalność Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Komisja nie przyjęła projektu przyszłorocznego budżetu RPO i odniosła się do petycji o odwołanie rzecznika.

Posłanka Pawłowicz stwierdziła, że Adam Bodnar jest „rzecznikiem środowisk patologicznych obyczajowo, zdrowotnie i seksualnie”. Oskarżyła go o bojkot reform wymiaru sądownictwa oraz „antyrządową” działalność zarówno w kraju jak i na forum zagranicznym. – Naprawdę nie widzę powodu, abyśmy mieli dofinansować i umożliwić turystykę antypolską po różnego rodzaju organach zagranicznych – stwierdziła.

Rzecznika Praw Obywatelskich broniła Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej. Twierdziła że „RPO to jedna z ostatnich niezależnych od partii rządzącej instytucji, co uzasadnia te ataki”. – W każdym demokratycznym państwie takie instytucje powinny być hołubione i powinny być wspierane przez każdą partię rządzącą – stwierdziła. Zwiększenie wydatków na działanie biura RPO uzasadniła zwiększoną aktywnością instytucji w porównaniu do lat ubiegłych. Dodała, że większość kwoty zostanie przeznaczona na remont budynku rzecznika, nakazany przez konserwatora zabytków.

W obronę Adama Bodnara wziął także Adam Myrcha z PO. – Treść wypowiedzi pani profesor (Pawłowicz - red.) jest cały czas taka sama, ona jest po prostu pozbawiona całkowicie treści merytorycznej. Są to tylko i wyłącznie ataki polityczne, bo pani profesor z jakiś przyczyn nie podoba się zakres działalności Rzecznika Praw Obywatelskich – podsumował oskarżenia posłanki PiS.

Sam Adam Bodnar na Twitterze napisał, że komisja negatywnie zaopiniowała jego budżet, zaś on sam nie mógł się odnieść do przedstawionych zarzutów. Przeciwko rzecznikowi wpłynął wniosek prywatnej osoby o odwołanie go z urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich. Komisja ds. petycji uznała jednak, że wniosek o usunięcie Bodnara z pełnionej funkcji może zostać złożony tylko przez marszałka Sejmu lub grupę posłów.

Tegoroczny budżet zaproponowany przez Adama Bodnara na działanie biura Rzecznika Praw Obywatelskich wyniósł 42,6 miliona zł, co stanowi kwotę o 5,5 miliona wyższą niż zeszłoroczna. Powody zwiększenia wydatków to uruchomienie biura w Białymstoku, dodatkowe cztery etaty w RPO, podwyżki dla pracowników o 3 proc, remont w placówkach oraz zakupy inwestycyjne (wymiana komputerów i nabycie samochodu).

Czytaj także

 5
  •  
    On się nie nadaje na ten Urząd.Brawo p.Krystyno tak trzymać
    •  
      Każdy grosz wydany na RPO to grosz zmarnowany.
      •  
        Słuszne uwagi pani Krystyny. To jest agent w przeszłości opłacany przez sorosa, dalej realizujący antynarodową, antypolska politykę i propagandę! Spadaj na drzewo bodnar.
        • ten rzecznik jest od  gejow i  lesbijek. ..gdzie byl jak tysiace ludzi wyrzucala bufetowa w  Warszawie na  ulice. .on nie  troszczy sie o  ludzi. ..to teczowy pajac ....
          • Kiedy dymisja tego antypolskiego sorosowego agenta ?