Egzotyczny pająk w bananach w warszawskim sklepie. Złapali go pracownicy

Egzotyczny pająk w bananach w warszawskim sklepie. Złapali go pracownicy

Pająka złapali pracownicy sklepu
Pająka złapali pracownicy sklepu / Źródło:
W jednym ze sklepów na warszawskim Wawrze, pracownicy odkryli niecodziennego „pasażera na gapę”. Okazało się, że w kartonie z bananami z Ameryki Środkowej przyjechał egzotyczny pająk.

– Znaleźliśmy w pudle z bananami żywego pająka, nie wiemy co to za gatunek. Zamknęliśmy go w plastikowym pojemniku – zgłoszenie o takiej treści, z prośbą o pomoc, wpłynęło do straży miejskiej w poniedziałek przed południem. Jak się okazało, „podróżnik na gapę” z rodziny wałęsakowatych ukrył się wśród bananów przywiezionych z Ameryki Środkowej.

W poniedziałek ok. godz. 11.20 strażnicy miejscy otrzymali polecenie udania się do jednego ze sklepów w Wawrze, gdzie – zgodnie z informacją otrzymaną od osoby zgłaszającej – miał znajdować się znaleziony w owocach duży pająk. Na miejscu pracownicy sklepu przekazali mundurowym plastikowe pudełko z umieszczonym wewnątrz pająkiem.

– Obsługa sklepu poinformowała nas, że pajęczaka znaleźli wśród bananów, które zostały przywiezione z Ameryki Środkowej. Pracownicy sami odłowili pająka i umieścili go w plastikowym pojemniku – relacjonuje przebieg interwencji insp. Maciej Jankowski z Ekopatrolu Straży Miejskiej m. st. Warszawy. Pająk został przewieziony do Ośrodka CITES przy warszawskim ogrodzie zoologicznym i przekazany jego pracownikom. Wstępnie oceniono, że jest to pająk z rodziny wałęsakowatych.

Czytaj także

 3
  • Z oczywistych względów proponuję nadać mu imię Bolek. Można by zorganizować jakąś uroczystość w ZOO z tej okazji z udziałem pewnego posła do Parlamentu Europejskiego.
    •  
      Czerwony pająk Wałęsa-kowaty. Pewno go jakieś służby zwerbowały i nam tu podesłały.
      • Dobrze, że nie zdążył nikogo ugryźć ten pająk. A swoją drogą to twarda sztuka, przetrwał podróź w chłodni przez kilkanaście dni i jeszcze był w dobrej kondycji.

        Czytaj także