Przełomowy wyrok. Niemiecki sąd nakazał ZDF przeprosiny za „polskie obozy zagłady”

Przełomowy wyrok. Niemiecki sąd nakazał ZDF przeprosiny za „polskie obozy zagłady”

Fragment bramy z napisem „Arbeit Macht Frei” w Auschwitz
Fragment bramy z napisem „Arbeit Macht Frei” w Auschwitz / Źródło: Auschwitz.org/Paweł Sawicki
Niemiecki sąd orzekł, że telewizja ZDF musi przeprosić za określenie „polskie obozy zagłady” - podaje TVP Info.

Wyrok zapadł przed Sądem Krajowym w Koblencji i jest on pierwszym takim postanowieniem na terenie Niemiec. Z tego względu może być uznawany za przełomowy. – Decyzja sądu otwiera drogę dla innych spraw tego rodzaju, co pozwoli na wykonanie innych podobnych wyroków, dotyczących kłamstwa na temat „polskich obozów zagłady” używanego przez niemieckie media – komentował w rozmowie z portalem tvp.info mec. Lech Obara z Kancelarii Radców Prawnych i Adwokatów Lech Obara i Współpracownicy.

Wyrok niemieckiego sądu oznacza, że stacja ZDF będzie musiała wykonać wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie, który nakazał niemieckiej telewizji ZDF przeprosić Karola Tenderę (byłego więźnia niemieckiego obozu zagłady Auschwitz – red.) za użycie w 2013 roku określenia „polskie obozy śmierci”. Sąd wskazał, że przez takie stwierdzenie były więzień Auschwitz z ofiary stał się sprawcą. Przeprosiny miały być widoczne na stronie internetowej ZDF przez 30 dni.

ZDF zdecydowało jednak obejść wyrok sądowy: na portalu internetowym opublikowano odnośnik do przeprosin opatrzony logo telewizji ZDF oraz tytułem „Przeprosiny Karola Tendery”. Co więcej, tekst został opublikowany jako grafika, wobec czego nie można wyszukać go przez wyszukiwarkę internetową. Po takiej „zagrywce” mec. Lech Obara, pełnomocnik Karola Tendery, wystąpił do niemieckiego sądu o nakazanie klauzuli wykonalności w tej sprawie. Sąd Krajowy w Moguncji pod koniec stycznia przychylił się do tej prośby, wydając klauzulę wykonalności. Od tego postanowienia odwoływała się ZDF. Cała sytuacja stała się przyczynkiem do akcji #GermanDeathCamps.

Czytaj także

 5
  •  
    Tekstu "Nazi Germans" lub "Deutsche Nazi" nie wolno umieszczac na pomnikach w POLSCE - zdaniem prokutatury Warszawa Srodmiescie.
    Ma byc tylko "NAZI", bo niby wszyscy turysci z calego swiata (a napisy w obcych jezykach sa dla turystow, nie Polakow) dobrze wiedza, ze NAZI to wylacznie Niemcy, a norweskich, litewskich, ukrainskich, rosyjskich. lotewskich, slowackich, rumunskich, wlaskich, hiszpanskich itd. itd. NIE BYLO.
    KAZDY ARGENTYNCZYK WIE, ZE POLSKICH NAZI NIE BYLO. Na ulicach Zydow nie zabijali.
    Ze np. szwedzkie podreczniki szkolne tak pisza, ze minister szwedzki dzis tak pisze (17.10) (i ze jeszcze tych starych Zydow gwalcono przed kosciolami), ze nazizm zrodzil sie w tej spalonej stodole z Zydami w 41 r. o ktorej pisal polski autor (a to wypowiedz w TV szwedzkiego premiera), ze robiono to wszystko z podburzenia kazaniami polskich katolickich ksiezy - to prokurator od lapania obszczymurkow i pilnowania polskich pomnikow i cmentarzy nie wie - bo ma takie wyksztalcenia z podstawowymi brakami - ale MSZ?? Pan ambasador zaznaczyl w przelocie, ze mu "smutno" z tego powodu. Jak mu obsikaja buciki, to mu powinno byc "smutno", ale on bierze pensje za powazne rzeczy.
    O Zirinowskim z Rosji mowia, ze matka Rosjanka, a ojciec prawnik. Takie to ci wyksztalcenie.
    •  
      brawo dla pana obary gdyby nie on nie było by tego wyroku
      • @OLek Proponuję rozpocząć czytanie od akapitu „ZDF zdecydowało jednak obejść wyrok sądowy”. Na przykład tu.
        • No, i gdzie "wieczne złe" Niemcy? Polska powinna być "postfiksem" miedzy wschodem i zachodem, zna jednych (prawosławnych), drugich (protestanckich) jak i trzecich (katolickich) byłych rozbiorców. Carpe diem!!!

          Czytaj także